środa, 6 maja 2026

Ekstrakt iście królewski.

 

- Ja nie mam co na siebie włożyć – nucę stojąc na golasa przed szeroko rozpostartymi drzwiami szafy, daremnie wzrokiem poszukując szaty wystarczająco szykownej, aby mnie okryć.


Wzdycham tylko, gdy zimnokrwiste lustro przygląda mi się krytycznie – Trudno, korona musi wystarczyć!

8 komentarzy:

  1. Cóż, bywa, że król jest nagi. A grymasy przed szafą godne najbardziej kobiecej kobiety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurcze... to może czas poszukać stanika i jakichś leginsów?

      Usuń
    2. Najlepiej różowych!

      Usuń
    3. skala trudności rośnie.

      Usuń
  2. No cóż, to jest tzw. zmiana ról. Siedzę i czekam godzinę na męża...

    OdpowiedzUsuń