Lustro

Uwaga - Poligon. Wchodzisz na własną odpowiedzialność.

wtorek, 12 maja 2026

Kasztanowe kastaniety kosztują kosz tuj.

›
    Ograbione graby, sklonowane klony, uświerkłe świerki, skatowane katalpy, buczące buczyny, modre modrzewie, zarobione robinie, rozwiązłe...
3 komentarze:
poniedziałek, 11 maja 2026

Kminek w kominek by maminy muminek zmienił minę.

›
  Na wysokości wzroku kursem kolizyjnym zasuwał kos. Na sygnale więc miał pierwszeństwo. Grzecznie przepuściłem podziwiając jak misternie zo...
4 komentarze:
sobota, 9 maja 2026

Elżunia leży i lży.

›
       Za plecami parka kosów uwijała się najwyraźniej coś knuła, więc szybko, bo przecież nie chciałbym, aby skrzydlata czerń dopadła mnie ...
6 komentarzy:
piątek, 8 maja 2026

Pułkowy półgłówek w półbutach z półki.

›
  Czapla, najwyraźniej spóźniona, leci jak do pożaru usiłując nadrobić stracony czas. Grozi jej że za karę zamiast śniadania będzie stać p...
12 komentarzy:

Sekcja zwłok.

›
  Nie. Jeszcze żyję chociaż zdaję sobie sprawę z nieprzyzwoitości popełnianego bezczelnie czynu. Zasadniczo żyję bez uzasadnienia, zapewne...
20 komentarzy:
czwartek, 7 maja 2026

Ekstrakt trochę o prokreacji, trochę o cyborgach.

›
  Czy stosunek Sztucznej Inteligencji ze Sztucznym Inteligentem prowadzi do sztucznego zapłodnienia? Czy łączenie organizmów cybernetyczny...
6 komentarzy:
środa, 6 maja 2026

Ekstrakt iście królewski.

›
  - Ja nie mam co na siebie włożyć – nucę stojąc na golasa przed szeroko rozpostartymi drzwiami szafy, daremnie wzrokiem poszukując szaty wy...
8 komentarzy:

Struję nastrój. Na stroje nas troje nastroję.

›
  Pchany popołudniową tęsknotą za łazęgą zawieruszyłem się wczoraj w miejskich wirydarzach. Z zaskoczenia wziąłem trzy, w tym ostatni mi dot...
5 komentarzy:

Szaleństwa ciąg dalszy.

›
       Przypadkiem (a ponoć te nie istnieją) postanowiłem przejść przez jezdnię na krwistym świetle, gdy ruch kołowy zamarł. A jak padło py...
6 komentarzy:
wtorek, 5 maja 2026

Jedzie od Jadzi jadeitowym jadem z jadalni.

›
       Wykształcenie miała takie więcej cielesne i kto wie, czy na takim nie poprzestała, gdyż słownictwo i sposób bycia miała niewyszukane....
3 komentarze:
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

dwojna@go2.pl

Moje zdjęcie
oko
Koneser subtelnie powiedział: le flaneur; złośliwy - kniaź dreptak. Zdumiony od urodzenia, nieustająco zaglądam codzienności w zaspane oczy. Podnoszę detale z chodnika, stanowiącego niewyczerpane źródło objawień. Wymyśliłem sobie, że rozciągnięte niczym guma KIEDYŚ pozwoli mi napisać coś więcej niż złośliwy okruch romantycznej codzienności, więc kursywą kanalizuję okowy wyobraźni. Nasycony gadulstwem, tłuściutkim drukiem w stu słowach usiłuję zmieścić choćby niepozorny życiorys, lub ekstrawagancką ideę, którą (być może) właśnie czytasz. Eksperymentując – nieznacznie eskalowałem! Trzy zdania i nieprzekraczalne trzysta znaków klawiaturowych, nazwane przez portal Fantazmaty ekstraktami dopełniają dzieła zniszczenia, nie licząc rzadkich, subiektywnych prasówek utkanych w nieboskim dekalogu. Zabawne – nikt nie powiedział GAWĘDZIARZ!
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.