środa, 8 lipca 2026

Ekstrakt podsumowujący głosowanie decydentów.

 

    Po co komu poseł, który nie przychodzi na głosowanie ustawy regulującej życie trzydziestu siedmiu milionów podwładnych? Po co komu reprezentant narodu „wstrzymujący się od głosu”? Jeśli nie ma własnego zdania, czy nie lepiej byłoby, żeby opuścił zgromadzenie i pozwolił rządzić tym zdecydowanym?

8 komentarzy:

  1. Wyborcy będą ta na pewno pamiętać podczas następnych wyborów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale nie są w stanie nic zmienić, bo zamiast na nazwiska - głosują na "listy", a tam szuje i kłamcy piastują najwyższe szczeble, czasem reprezentując miejscowości, których nawet nie widzieli.

      Usuń
  2. Dobre pytania, szkoda, że trzeba czekać tyle czasu, by tych panów rozliczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wierzę, żeby się udało. kłamią wprost i zapytany o obietnice wyborcze potrafi bezczelnie odpowiedzieć - obiecywałem, oni też. każdy obiecuje, bo inaczej nie wybiorą.

      Usuń
  3. Czy wstrzymanie się -oznacza brak zdania czy może widzenie + i - czegoś bez zdecydowanej przewagi jedenej ze stron? Byłoby dobrze, gdyby to tak wyglądało. Być może chodzi o prześlizgnięcie bez uszczerbku na następną kadencję, bez strachu że ktoś zobaczy np. minięcie się z ,wytycznymi partii,, która kandydata wystawiła? A może brak czasu na dokładną analizę?
    Co do nieobecności....jak rozliczyć, skoro ...zwolnienie lekarskie nie jest problemem, zresztą i w normalnym życiu bywa różnie z egzekwowaniem ustalonych reguł....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chory? to diety poselskiej nie powinien pobierać, tylko chorobowe z ZUS. zaraz by się wydało kto choruje na lenia, a kto faktycznie cierpi na coś. wstrzymanie się od głosu ze strachu nie świadczy najlepiej o głosującym. poza tym powinna być tajność głosowania dla tych "nieśmiałych".

      Usuń
  4. Podwładnych?
    Odwrócenie wartości, jak w komunie! To te (p)osły mają być na usługach wyborców, jak psy(łańcuchowe)-nie spełniasz swoich obowiązków, won! Ale jak ktoś"zapomina", że obowiązki mają być polskie, to znaczy sia, że są na jurgielcie, albo to patrioci mniejszości narodowych. Upst. czyt. Europejczyki. Trudno uwierzyć, że 15 mln wybiera idiotów(idioci w Grecji nie chodzili na wybory), no więc, kto jest idiotą? Za miskę ryżu? Ale furtka się uchyla..., jeszcze tylko chwila, jest szansa-nie dla nas? Dla pawiana, czy szympansa...,
    Gofru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety podwładnych, bo na wyborców spada ciężar tego, co posły przegłosują. w czyim imieniu głosują, to już inna bajka. z tym "chodzeniem" na wybory to mam mieszane uczucia. wybór między dżumą i cholerą jakoś mnie zniechęca.

      Usuń