W Mieście pojawiły się pierwsze kurtki i grube bluzy z kapturem. Jeszcze nie masowo, ale już zauważalnie. Zamiast szortów do kompletu z kozaczkami. Piękne, okrąglutkie panie rozświetlają poranek swoja ruchliwością. Niebo poszatkowane bez ładu i składu przyniesie (być może) zmianę pogody. Intryguje mnie jak wyglądałby klimat, gdyby tak na dwa-trzy tygodnie wprowadzić zakaz wszelkich lotów. Z filozoficznych rozterek wytrąca mnie młodziutka dziewczyna sprawdzająca własną urodę w telefonie. Najwyraźniej udało się, bo uśmiecha się dyskretnie i nieco tryumfalnie. Skrzynkę energetyczną zdobił stary afisz reklamowy targów turystyki i czasu wolnego Zafrapowała mnie ta druga ewentualność i troszkę żałowałem, że nie poszedłem. Może kupiłbym sobie nieco wolnego?
W drodze powrotnej słońce zdążyło się rozgrzać i było więcej niż miło. Spotniałem i powstrzymywałem się od zipania. Za to młodziuteńka dama w okularach studziła myśli wachlarzem, co okazało się niewystarczające. Aby poprawić komfort jazdy, psim wzorem otworzyła paszczę i wywaliła jęzor na wierzch. Druga, tym razem doświadczona w bojach damsko-męskich smoczyca trzygłowa podparła niebagatelny biust ramionami i sprawdzała czy na mnie działa. A i owszem, trudno, żeby nie. Żeby nie prowokować eskalacji starałem się sięgać wzrokiem w inne kierunki, co chyba smoczycę zniechęciło do kontynuowania jazdy w moim towarzystwie.
Bluzy z kapturem? Kurtki? Kozaki? Sodoma i Gomora!
OdpowiedzUsuńbo kozaki pani Frau, to się nosi latem. do szortów powygryzanych z materiału tak, że trzeba drżeć, by coś ze środka nie wypadło. jesienią lepsze są paputki z futerkiem
UsuńBoże, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią!
Usuńja czasami podejrzewam, że która nadepnęła kreta i tak z nim łazi.
UsuńO raju, przy smoczycy trzygłowej parsknęłam śmiechem. Lubię Twój humor, nuczyłam się go, zostaje po nim jednak jakaś czułość dla świata i jego dziwactw.
OdpowiedzUsuńkiedy piersi są rozmiaru głowy, wtedy można je traktować jako dodatkowe - trzy głowy miewały smoki - chyba, że to jakaś niepotwierdzona plotka.
UsuńA właśnie, a propos plakatu, mignęła mi gdzieś nazwa: specjalista od gospodarowania czasem wolnym!
OdpowiedzUsuńCzyli nie wszyscy są w Polsce pracoholikami...
może tak być. młodzież ma inne życiowe ideały i nie żyje pracą - to już wiadomo.
Usuń...oboje
OdpowiedzUsuńo Boję?
boi i my się ...
drugi kot
Boja dawno nie zaglądał.
UsuńJa się pocieszam,że może te poszatkowane czymś niebo ma za zadanie odbijać światło i inne fale,i zakłócać w ten sposób obraz wrogim(wrażym)satelitom.Tym bardziej,że jest to praktykowane nad większymi Miastami nie tylko u nas.A do tego tuż po 24.02.2022 nie było żadnych poszatkowań na niebie,gdyż amerykańskie odrzutowce miały co innego do roboty.Nie ma to jak marna pociecha:)))Ewa
OdpowiedzUsuńmarna. słyszałem, choć nie sprawdzałem, że pogoda nad Iranem nagle nabrała kolorów i zaczęły padać deszcze. Wystarczyło, że przestały latać niewojskowe samoloty. Wojna zniechęciła je do gmerania przy pogodzie i proszę. deszcz jak żywy. na pustyni.
UsuńW większości sklepów jesień w pełni.
OdpowiedzUsuń