wtorek, 11 sierpnia 2026

Ból w Kabulu.

 

    Wczorajszym popołudniem zwiedzałem dzielnicę, do której zwykle mi za daleko. Jeśli mnie wzrok nie zwiódł, na szarej okurzonej elewacji znalazłem przesłanie PALMY PLONY BANANÓW. A potem to już wracałem do domu i przy Wzgórzu Sakwowym dostrzegłem brodacza siedzącego w trawie i rozmawiającego z klonem, mimo że interakcja była znikoma.


    Dzieje się coś niedobrego. Ze mną. Sezon wakacyjnie nieuchronnie zbliża się ku końcowi, a z nim sezon na siniaczki, a ja dotychczas nie odnotowałem żadnego zasługującego na zauważenie – tracę wzrok, czy kobiety stały się ostrożniejsze? Panna z pępuszkiem na wierzchu opierała się o filar arkad, a biodrami rytmicznie wykonywała ruchy frykcyjne. Autobus odjechał nim osiągnęła spełnienie. Trochę szkoda, bo zanosiło się na wytrysk z tych kompletnie nieoczywistych.


    W dni robocze po dwakroć mijam przybytek obwieszony autoreklamą pod nazwą ENEL MED. I za każdym razem, bez udziału świadomości przetwarzam ów napis na MENEL ED. Cóż. Nie jestem dobrym człowiekiem. W jadącym równolegle autobusie widzę wysiłki „kanarów” kontrolujących bilety. Wśród pasażerów zwykle przeważają Kozacy, choć czarnoskórzy przestali być niespodzianką.


    Na osiedlu pachniało podgrzaną cebulką. Początkowo sądziłem, że ów aromat ciągnie się za panią w stroju nie posiadającym części plecowej, ale nie – zapach opanował połowę drogi. Z tego wszystkiego zacząłem dumać, czy można wybrzuszać się nie tylko na brzuchu, ale i gdzie indziej. Na plecach? Wypleczać? Na du… no, no! Nie przesadzajmy!

8 komentarzy:

  1. Gołe pośladki już widywałam, u pań gołe od dołu, u panów od góry...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wypiersiać? Wyoczać? Wyjądrzać?

    OdpowiedzUsuń
  3. Można by więc powiedzieć: weź się nie wydupiaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i pewnie byłoby to jedynie słuszną ideą, gdyby iść tą drogą. ale - wolę się nie wygardlać, bo jeszcze mnie poderżną.

      Usuń
  4. Wszyscy się wyjęzyczamy:)Ewa.

    OdpowiedzUsuń