Lustro

Uwaga - Poligon. Wchodzisz na własną odpowiedzialność.

niedziela, 19 sierpnia 2018

Najpiękniejsze jabłko na drzewie.

›
Ile trzeba mieć sił, żeby pisać. I ile słabości, żeby było o czym, kiedy już roztrzaska się w proch każde tabu i wyjmie na wierzch niepojęt...
28 komentarzy:
piątek, 17 sierpnia 2018

Zdrajca.

›
Wzrok zaczepił o jakąś mgłę i pozostał mi takim zamglonym, a na dodatek z nocą zaczął flirtować, więc nie spodziewam się już po nim zbyt wi...
28 komentarzy:

Myśl leniwa.

›
Wczoraj wymyka mi się z rąk. Ucieka w zapomnienie, w światy obce, nostalgią podkute, żeby kiedyś wrócić zadrą ostrą i ukłuć, aż oddech osz...
46 komentarzy:
czwartek, 16 sierpnia 2018

Łowca meteorów.

›
Szukam talentów. Raczej nie w innych, bo inni mają ich ponad miarę. Aż nieprzyzwoicie są zdolni i pracowici. Umiejętni tacy, jakby namaszc...
16 komentarzy:
środa, 15 sierpnia 2018

Rewanż.

›
Podświadomość żyje chyba niezależnym życiem, bo nic ode mnie nie chce i podąża sobie tylko znanymi ścieżkami. Raz jest smutna, czego uzasa...
21 komentarzy:
wtorek, 14 sierpnia 2018

Pigmalion współczesny.

›
Zachciało mi się zabawy w Boga. Pomyślałem, o ile można rzecz myśleniem nazwać, że stworzę człowieka. Na początek postanowiłem zająć się d...
9 komentarzy:

Bezgłośnie.

›
Smutni ludzie smutnego Boga idą ulicami. W czerniach, względnie w brązach lub szarościach. Zakonnice płci wszelakich i księża. Niewiele zm...
22 komentarze:
poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Spiskowa teoria dziejów.

›
Letnie niedyskrecje potrafią nieźle zamieszać w głowie, kiedy, zamiast poprzestać na daremnej na ogół radości z widzenia i ewentualnych ak...
43 komentarze:

Pomagier.

›
Kazała uciekać i liczyła głośno, jak w dziecinnej zabawie w chowanego. Rozglądałem się rozpaczliwie bezradnie dookoła i żadnego pomysłu ni...
14 komentarzy:
niedziela, 12 sierpnia 2018

Warto wracać.

›
Pomysł zupełnie nie nowy, nasączony stereotypem i testosteronem, ale w końcu nie jestem jakimś mutantem, tylko zupełnie zwyczajną jednostk...
27 komentarzy:
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

dwojna@go2.pl

Moje zdjęcie
oko
Koneser subtelnie powiedział: le flaneur; złośliwy - kniaź dreptak. Zdumiony od urodzenia, nieustająco zaglądam codzienności w zaspane oczy. Podnoszę detale z chodnika, stanowiącego niewyczerpane źródło objawień. Wymyśliłem sobie, że rozciągnięte niczym guma KIEDYŚ pozwoli mi napisać coś więcej niż złośliwy okruch romantycznej codzienności, więc kursywą kanalizuję okowy wyobraźni. Nasycony gadulstwem, tłuściutkim drukiem w stu słowach usiłuję zmieścić choćby niepozorny życiorys, lub ekstrawagancką ideę, którą (być może) właśnie czytasz. Eksperymentując – nieznacznie eskalowałem! Trzy zdania i nieprzekraczalne trzysta znaków klawiaturowych, nazwane przez portal Fantazmaty ekstraktami dopełniają dzieła zniszczenia, nie licząc rzadkich, subiektywnych prasówek utkanych w nieboskim dekalogu. Zabawne – nikt nie powiedział GAWĘDZIARZ!
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.