Lustro

Uwaga - Poligon. Wchodzisz na własną odpowiedzialność.

piątek, 31 lipca 2020

Cena wiedzy.

›
Nacinam głóg. Głęboko. Krwawi. Śmieję się - wiem, że boli. Potrafię zadawać ból. Nie bezmyślnie. Bezmyślnie skręcam karki młodym kotom...
10 komentarzy:
czwartek, 30 lipca 2020

Landszaft z brunetką.

›
Szła. Bose stopy były zbyt delikatne, żeby asfaltem, aż po horyzont, a pewnie i dalej, bo nic nie zapowiadało, żeby na krawędzi widnokręgu...
6 komentarzy:

Migawka z życia.

›
Drzemiące na fotelu futro pełne było zamieszkującego jego wnętrze kota. Leniwego – trzeba to uczciwie przyznać, po kociemu potrafiącego pr...
6 komentarzy:
środa, 29 lipca 2020

Fantom.

›
Ściana była gładka, zupełnie tak, jakby stanowiła naturalną krawędź, po której łamie się kryształ. Zapewne, w słonecznych promieniach, mog...
9 komentarzy:
poniedziałek, 27 lipca 2020

Współzależności.

›
Młoda kobieta spieszyła za dwoma chartami przecinając jezdnię, po której spieszyli do prac wszelakich tubylcy. Pani uposażona była tak, że...
10 komentarzy:
poniedziałek, 20 lipca 2020

Mokrym wzrokiem.

›
Tęcza spina dwa krańce Miasta. Ten, pełen zgiełku i turystów, oraz ten inny, wolniejszy nieco, może zadumany. Siedzący gdzieś na krawędzi ...
31 komentarzy:
niedziela, 19 lipca 2020

Powtórka.

›
Zaplątałem się w szaleństwo kompletnie. Nieznane, obce, ponure wielce. Zostawiam ciało i idę w mrok nocy, bo tam łatwiej cień ukryć, jak d...
18 komentarzy:
czwartek, 16 lipca 2020

Jestem tu.

›
Pod moim okiem dojrzewają kasztany. Rosną dzieci nie moje. Padają deszcze, albo wcale nie. Dzieje się. Świat. Wciąż taki sam, lecz za każd...
22 komentarze:
środa, 15 lipca 2020

Mantra.

›
Rzecz napisana na portalu Trening Wyobraźni -  https://t3kstura.eu/pokaz_tekst.php?id_txt=3498 zadanie: Bohater – człowiek, który si...
7 komentarzy:
wtorek, 14 lipca 2020

Wewnątrz.

›
Wyszedłem z siebie. Niedawno. Parę lat zaledwie. No… może dwadzieścia. Wyszedłem i wcale mi niespieszno wracać. Bo i po co? Tam, to już ni...
6 komentarzy:
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

dwojna@go2.pl

Moje zdjęcie
oko
Koneser subtelnie powiedział: le flaneur; złośliwy - kniaź dreptak. Zdumiony od urodzenia, nieustająco zaglądam codzienności w zaspane oczy. Podnoszę detale z chodnika, stanowiącego niewyczerpane źródło objawień. Wymyśliłem sobie, że rozciągnięte niczym guma KIEDYŚ pozwoli mi napisać coś więcej niż złośliwy okruch romantycznej codzienności, więc kursywą kanalizuję okowy wyobraźni. Nasycony gadulstwem, tłuściutkim drukiem w stu słowach usiłuję zmieścić choćby niepozorny życiorys, lub ekstrawagancką ideę, którą (być może) właśnie czytasz. Eksperymentując – nieznacznie eskalowałem! Trzy zdania i nieprzekraczalne trzysta znaków klawiaturowych, nazwane przez portal Fantazmaty ekstraktami dopełniają dzieła zniszczenia, nie licząc rzadkich, subiektywnych prasówek utkanych w nieboskim dekalogu. Zabawne – nikt nie powiedział GAWĘDZIARZ!
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.