Lustro

Uwaga - Poligon. Wchodzisz na własną odpowiedzialność.

poniedziałek, 5 grudnia 2022

Zagraniczne widzenie.

›
  Z daleka widzę człowieka i natychmiast podejrzewam, że to emerytowany Rumcajs o ciele zniszczonym długoletnią eksploatacją pośród żacholec...

Chłodno (co nie znaczy rozsądnie).

›
  Na przystanku młode kobiety splatały nogi w iksy – to znak, że założenie czapki było jak najbardziej zasadne. Dziewczę o twarzy wyraźnie k...
2 komentarze:

Ekstrakty cz.89

›
  Iloraz. Była tak dzielna, że postawiła kreskę i bez wahania stanęła na niej. Siłą rzeczy zająłem miejsce poniżej, choć obciążona krecha ...
sobota, 3 grudnia 2022

Zapewne się czepiam.

›
  Nie nadążam za damską logiką. Wełniana czapka i szal adekwatny do siarczystej zimy a kostki gołe. Naprawdę drobny tatuaż jest aż tak ważny...
15 komentarzy:
czwartek, 1 grudnia 2022

Na styku człowiek-zwierzę.

›
  Podobno pies upodabnia się do właściciela… A może to miało być odwrotnie? Nieistotne. Grunt, że pies był piękny, a na drugim końcu smyczy ...
10 komentarzy:
środa, 30 listopada 2022

Głowa rodziny

›
  - Synu – ojciec zaczął konwencjonalnie, a to zwiastowało umoralniającą opowieść i wspomnienia z czasów przed poczęciem pierworodnego, czyl...
6 komentarzy:

Różne takie.

›
  Świt chwycił mnie w krzepkie objęcia i puścić nie zamierzał. Wiatr zlizał ze mnie cień snów zapomnianych, a na niczego nie spodziewającą s...
6 komentarzy:
poniedziałek, 28 listopada 2022

Cierpiąca.

›
  Poszła do lekarza, z nadzieją, że przepisze jej solidny dom z ogrodem, samochód i kartę kredytową z nieograniczonym zasięgiem na dostatni...
8 komentarzy:
niedziela, 27 listopada 2022

Determinacja.

›
Cierpliwie wykuwałem miecz, żeby potrafił rozedrzeć noc. Wetknąłem ostrze w płomienie, aby był doskonałym. Latami kradłem diamenty, żeby wrz...
7 komentarzy:

W szponach miłości.

›
  Mgła kłębiła się, rozpełzając po wszystkich kątach i ścierała ostre krawędzie z architektury, gdzie tylko się dało. Nawet tak ubogiej, jak...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

dwojna@go2.pl

Moje zdjęcie
oko
Koneser subtelnie powiedział: le flaneur; złośliwy - kniaź dreptak. Zdumiony od urodzenia, nieustająco zaglądam codzienności w zaspane oczy. Podnoszę detale z chodnika, stanowiącego niewyczerpane źródło objawień. Wymyśliłem sobie, że rozciągnięte niczym guma KIEDYŚ pozwoli mi napisać coś więcej niż złośliwy okruch romantycznej codzienności, więc kursywą kanalizuję okowy wyobraźni. Nasycony gadulstwem, tłuściutkim drukiem w stu słowach usiłuję zmieścić choćby niepozorny życiorys, lub ekstrawagancką ideę, którą (być może) właśnie czytasz. Eksperymentując – nieznacznie eskalowałem! Trzy zdania i nieprzekraczalne trzysta znaków klawiaturowych, nazwane przez portal Fantazmaty ekstraktami dopełniają dzieła zniszczenia, nie licząc rzadkich, subiektywnych prasówek utkanych w nieboskim dekalogu. Zabawne – nikt nie powiedział GAWĘDZIARZ!
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.