Lustro

Uwaga - Poligon. Wchodzisz na własną odpowiedzialność.

środa, 9 września 2026

Kłącza na łączach czy na łąkach?

›
     A kiedy już naoglądało się makijażu spływającego po pryszczatych buziach podrasowanych na niebiesko, gdzie pot wyrzeźbił ścieżki na...
2 komentarze:
wtorek, 8 września 2026

Klasztor klaszcze gdy plusz się pluszcze, a tłuszcz kryje w tłuszczy.

›
  Meteorolodzy wróżą trzydzieści stopni w cieniu, ale chwilowo nie widać ciepłych podmuchów. Na razie dwie kobiety w granatowych, pikowanych...
19 komentarzy:
poniedziałek, 7 września 2026

Brzdąc brzdąka?

›
  Słońce dopiero zamierzało wynurzyć się spod widnokręgu, a samoloty już namalowały mu na niebie promienie, żeby wiedziało jak ma świecić....
10 komentarzy:
sobota, 5 września 2026

Na turnusie turów w Turoszowie, turniej turkocących turkawek o turmalinową turnię.

›
      Przy krawężniku przycupnął schnący, zwinięty liść klonu. Udawał ropuchę tak drobiazgowo, że musiałem go ominąć, by nie wystraszyć zwi...
30 komentarzy:
piątek, 4 września 2026

Przebiegły, w przedbiegach wybiegł przed bieg na biegun.

›
  Gdzieś po sąsiedzku wyszedł z bramy facet dźwigający w ręku prywatny pachołek drogowy. Dreptał z nim przez pół osiedla, aż ustawił w sob...
14 komentarzy:
czwartek, 3 września 2026

Kwestia kwesty.

›
  Zapadłem się w sobie jakoś tak jesiennie, nostalgicznie. I zamiast do przodu, zerkałem w tył. We wczoraj ominięte. Podziwiałem poprwione...
4 komentarze:
środa, 2 września 2026

Przewaga powagi nad odwagą wagi i uwagi wagonu o wagarach gara.

›
       Niebo wyglądało jakby zamierzało wykipieć. Cień czarnego kota interesował się gęstwiną nawłoci, między którymi nieśmiało rosły jeżyny...
16 komentarzy:
wtorek, 1 września 2026

Nów ze snów i połów kłów.

›
       Na przystanku zerkam jak kobieta nerwowo sprawdza, czy nie zapomniała zabrać piersi. Kiedy je znalazła, otuliła długaśnymi połami roz...
7 komentarzy:
poniedziałek, 31 sierpnia 2026

Nieprawdopodobne.

›
       Chyba nie ma wyjścia i czas się dokładniej ogolić, zaprzyjaźnić z jakimś paparazzim, odpłatnie promować pigułki na rozwolnienie, albo...
22 komentarze:

Rozebrana zebra na zebraniu żebraków.

›
      Mięciutka pani w krótkich spodenkach dreptała ku codzienności a jej karnacja samym swoim istnieniem zaprzeczała idei lata. Czyżby córk...
2 komentarze:
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

dwojna@go2.pl

Moje zdjęcie
oko
Koneser subtelnie powiedział: le flaneur; złośliwy - kniaź dreptak. Zdumiony od urodzenia, nieustająco zaglądam codzienności w zaspane oczy. Podnoszę detale z chodnika, stanowiącego niewyczerpane źródło objawień. Wymyśliłem sobie, że rozciągnięte niczym guma KIEDYŚ pozwoli mi napisać coś więcej niż złośliwy okruch romantycznej codzienności, więc kursywą kanalizuję okowy wyobraźni. Nasycony gadulstwem, tłuściutkim drukiem w stu słowach usiłuję zmieścić choćby niepozorny życiorys, lub ekstrawagancką ideę, którą (być może) właśnie czytasz. Eksperymentując – nieznacznie eskalowałem! Trzy zdania i nieprzekraczalne trzysta znaków klawiaturowych, nazwane przez portal Fantazmaty ekstraktami dopełniają dzieła zniszczenia, nie licząc rzadkich, subiektywnych prasówek utkanych w nieboskim dekalogu. Zabawne – nikt nie powiedział GAWĘDZIARZ!
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.