niedziela, 5 kwietnia 2026

Repliki republiki.

 

    Chłód zamknięty za umytymi oknami obejmuje dwie szykowne sroki uczepione piorunochronów. Debatują nad niegodziwością ludzką, zagarniających całe ciepło na własność. Korony co bardziej pochopnych drzew zaczynają się zielenić. Krzewom idzie znacznie lepiej. Posiadacze wiedzeni wielosmyczami szarpani są sprzecznymi interesami parki/trójki/czwórki psów usiłują nadać jakikolwiek kurs rozgardiaszowi. Czasem się udaje, gdy przewaga masy znajduje się po stronie posiadacza, innym razem górę biorą tajemnice aromatyczne osiedla. Z drzewnych obrazów na balkonie pouwalniały się już murarki, które od zeszłego roku dorastały wewnątrz powierconych otworów, zaklejonych błotem przez ich matkę. Słoneczny poranek kusi niewypowiedzianą zachętą do spacerów. Kto wie, ale jeszcze nie teraz. Pokusom ulegać, to takie ludzkie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz