piątek, 1 maja 2026

A tymczasem.

 

    Okazało się, że startując w kategorii „romans” z króciutkim opowiadaniem trafiłem w objęcia PaskudZinu. I gdyby komuś było po drodze z szaleństwem miłosnych uniesień, to zapraszam tam:

https://niedobreliterki.wordpress.com/2026/04/30/paskudzin-08-juz-dostepny/

    Może tylko zaplątałem się, jako ten rzep uczepiony czegoś większego? Nieważne, grunt, ze uczucia płoną!

8 komentarzy:

  1. Przednie! Aż się roześmiałam na koniec. Nie byłbyś sobą, gdybyś nie wymyślił jakiejś odjechanej pointy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miało być bizarrowato, i rromansowato. wygląda, że się udało.

      Usuń
    2. Wyszło świetnie! Moje gratulacje.

      Usuń
  2. Pierwsze widzę takie rzeczy. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwsze nie znaczy ostatnie - a nuż się spodoba.

      Usuń