Uwielbiam czas, kiedy jesteś tylko dla mnie, na wyłączność. Świat zewnętrzny toczy się gdzieś tam, gdzie się go spodziewamy, czyli na zewnątrz. Wewnątrz, niczym w kokonie siedzimy sobie spokojniutko we dwoje i knujemy małe, co nie znaczy mało intensywne życie.
To co napisałeś, zostało przyjęte od gardła w dół, do mostka, jakby mały pęcherzyk powietrza nagle rozepchał wszystko, cokolwiek. Czasem dwa słowa przy sobie i jest taki efekt niepodrabialny.
OdpowiedzUsuńa to dobrze? taki pęcherzyk potrafi nieźle zaboleć w trakcie przemieszczania się.
UsuńDobrze.
Usuńi całe szczęście.
UsuńFajne jest takie knucie we dwoje:-)
OdpowiedzUsuńwe dwoje można to, co samemu nijak nie wychodzi.
Usuń