poniedziałek, 4 maja 2026

Postanowienia nie całkiem noworoczne.

 

    Zdecydowałem, że stanę się lepszym człowiekiem. Kupię smartfona i smartłocza. Z milion darmowych aplikacji zainstaluję. Płacić będę okiem, uchem, albo krwią, jeśli trzeba. Hasła będę miał tak mocne, że będzie można na nich wykuwać katany. W wakacje będę dubaił, majorczył, albo zanzibarzył na piasku. Walnę sobie tatuaż, albo i trzy, przekłuję język, pępek i nos, a jak okaże się, że ból jest znośny, to może i mosznę. Nauczę się mówić spoko, szit i dżizas. A jadł będę kebaby i popijał colą bez cukru, albo piwem bez alko. I jeszcze czipsy, nugetsy, energetyczne batony i red bula, żeby mieć własne skrzydła.

5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. ale, że tak od razu na głęboką wodę? daj złapać oddech!

      Usuń
  2. nono, pitupitu, tego się naucz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nono i pitupitu będą mi potrzebne? to chyba nie z Twojego I Zosi słownika?

      Usuń
    2. No nie, ale też znam.

      Usuń