niedziela, 28 grudnia 2025

Ekstrakt upadłościowy.

 

    Kpili, że jak zwykle go przerosło, a on tak bardzo chciał stanąć na wysokości zadania. Dzięki oślemu uporowi i nie tak bezinteresownemu wsparciu osobistego psychologa osiągnął niemożliwe. Wtedy dopiero okazało się, że jego psychoanalityk zapomniał najpierw rozprawić się z lękiem wysokości.

6 komentarzy:

  1. Kazimierz Górski nie był wybitnym piłkarzem, a Feliks "Papa" Stamm nie był wybitnym bokserem... pozwólmy psychoanalitykom i psychoterapeutom mieć te swoje przypadłości, w końcu oni mają leczyć innych, nie siebie...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozwólmy. jak mawiał jeden z mniej wybitnych komentatorów - lepiej mądrze stać, niż głupio biegać - jestem tym cytatem zachwycony od dawna.

      Usuń
  2. I tu przypomina mi się dialog w gabinecie neurologa, którego uczestnikiem był mój brat w ramach medycyny pracy. Ten dialog był jedyną formą badania.
    Neurolog: Wódkę pije?
    Brat: No, czasem piję, jak jest okazja.
    Neurolog: A głowa go boli?
    Brat: Nie boli.
    W tym momencie neurolog wypisuje zaświadczenie: "Zdolny do pracy na wysokości" i woła: "następny proszę!"
    Byłam wtedy z bratem, czekałam pod gabinetem. Wyszedł stamtąd, krztusząc się śmiechem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znaczy - został uleczony. śmiech to lekarstwo

      Usuń