A jeśli Droga Mleczna, to zaledwie boski ejakulat rozpaczliwie szukający macicy do zapłodnienia? Może nie jednej, a całej ławicy komórek jajowych gotowych rozmnożyć życie i pilnować, by zdołało dojrzeć do samodzielności? To przynajmniej w jakimś stopniu tłumaczyłoby pośpiech w przemieszczaniu się.
To musiał być potężny Wytrysk jakiegoś Super Mega Giganta! Tak, czy siak nie wszystkie Tworzywo dotrze do przypadkowo wirujących Czarnych Dziur(nazwy historyczne, wymagające korekty na bardziej miłe określenia). Te Czarne Dziury posiadają niewyobrażalną siłę ssąco-sycącą. Czy Czarna Dziura jest nieskończona, chyba nie wiadomo? Teoretycy astrologiczni od dawna główkują jakimi narzędziami można by było odessać co nie co z tej Otchłani i co z tego? W Starożytności nie znali Czarnych Dziur i twierdzili, że Droga Mleczna ma swój początek w Wielkim Sucie, ale w Średniowieczu do głosu doszła ekipa entuzjastów Wielkiego Fallusa ..., zresztą Ludzie nawet na Księżycu nie byli, a chcą ..., co Oni właściwie chcą? Kosmos jest płaski i równy, kolorowy i upstrzony - taki obrus nieskończony bożonarodzeniowy...
OdpowiedzUsuńG.
czyli mi bliżej do średniowiecza...
UsuńA jak się ma Huizinga(w Polsce 1961 tłumaczenie o jesieni) na odwrytke perswazjonowane dla ciemniaków
Usuń(Gagarina) do Howkinga( jednak pogrzeb w kościele anglikańskim)? Ciemnota! Średniowiecze! No, wraca Europa do pogaństwa! Kosmos wedle picu w tunelu Gotarda-bum, bum..., tam się spełnił szatan?
Stanowczo bliżej, jak na łacinnika...
G.
rozpiętość twoich zainteresowań aż przytłacza. gratuluję pojemności umysłu.
UsuńCiekawe spojrzenie! 😄 Trochę kosmiczna poetyka biologii – patrząc na to w ten sposób, Droga Mleczna rzeczywiście staje się trochę… desperackim kurierem życia. Może właśnie ta „pośpieszna podróż” jest wynikiem wszechświatowej presji, żeby coś się w końcu urodziło.
OdpowiedzUsuńciekawe, czy narodzone będzie głodne i pożre przodków.
Usuń