czwartek, 17 września 2026

Sobotni sabotaż sobowtóra w sabotach.

 

„Nabijanie minutek” musi mieć uzasadnienie i kierowcy MPK na pewno robią to celowo, co nie zmniejsza stopnia irytacji pasażerów, a przy okazji generuje „pakietyzację” ruchu i nerwowość tych, którzy niechętnie stoją za takim ciułaczem. Szczęśliwie z autobusu wysiadła przyjemnie okrągła pani w kurtce zdobionej wielkimi, czerwonymi kwiatami, co wyłagodziło zmarszczki na nielicznych o tej porze męskich czołach, zajętych przeczesywaniem otoczenia w poszukiwaniu wątków miękkich, się-kojarzących i wygładzających gniewne myśli. Na niebie już się nie udało, ale to wcale nie była wina owej pani. Niebo już tak ma, że ludzi ma głęboko w poważaniu i robi swoje nie oglądając się na opinie ekspertów, szamanów, czy nieznanych sprawców.


Dzisiejsze łowy tablicowe: D0 TATRY, D6 FIDES, P7 ADHD.

9 komentarzy:

  1. Kierowcy MPK to funkcjonariusze publiczni. Piszą co chcą. Ja tam jeżdżę bez biletów w swoim województwie. Wpada kanar, to mówię - uczę się...
    Legitymacja! Odzew - pełna siódemka z przodu. Która - honorowy dawca krwi, emerycka, studencka, czy kombatancka?
    Wszystkie zgodne z ..., no kupione, znaczy się wiarygodne, chyba?
    A kierowca jedzie, a co on tam pisze - wiadomo, że jesteśmy okra...upst okrakiem pomiędzy, no kto w końcu dzieli tymi podatkami? Kierowcy tylko jadą..., a ja chcę dojechać. Kto nas dojeżdża, to kierowca wi...
    Osesek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaa. lekarze też leczą, a ja chcę być wyleczony.

      Usuń
    2. Otóż to!
      Żeby się wyleczyć to trzeba wyjechać, ale nie z kierowcą MPK.
      Ale nie jest źle, chociaż kierowca powinien dzwonić do potencjalnego pasażera, że już jedzie i podróżujący ma czekać, jak chce dojechać - podobnie jak lekarz informuje chorego, że już jest gotowy do leczenia. Normalność.
      To zawody(państwowe)wysokiego ryzyka...jedzie, ale, czy dojedzie, leczy, ale czy...
      przestałem się leczyć, nie dzwonią...
      dobrze mnie zdiagnozowali...
      Osesek



      Usuń
  2. Ale co tam...
    ten kierowca pisze raporty(?) po pracy, ale ma dbać o bezpieczeństwo ...
    a ja o swoje poza jego(funkcjonariusza)strefą. Ta, zaraz wolnościowe dyrdymały..., takiego
    Martwa strefa. Po kiego mam być obserwowany skoro nie chcę..., te kamery na tzw. wszelki...
    przecież nie robię nic, czyli siedzę..., ale częściej stoję. Albo jako kulturna młódź ustąpiwszy miejscówki steranemu , albo jako dziaders..., bo gówniarek z babcią...
    i to mnie irytuje...
    zaobserwowałem(i kamery też), że jednak komfort jazdy w tramwajach...,
    ale teraz jeżdżę seatem i wszystko szlag trafił. Na ogół półleżę...Co prawda jako mroczny pasażer z atrapą kierownicy i udaję, że kieruję - w pasach(kaftanie?)bezpieczeństwa....
    to tak pół żartem, pół...
    Osesek

    OdpowiedzUsuń
  3. ADHD w przypadku kierowcy, to niepokojące bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyjemnie okrągła, och uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń