A kiedy już nawet słońce stwierdziło, że nie można się dłużej obijać, w opłotki jak co tydzień zajechał gość z furą jaj. Musiał mieć dużo, bo jak się okazało, w ramach kolaboracji dobrosąsiedzkiej ktoś kupuje dla całego budynku i jednorazowo zapotrzebował 400 jaj. „Detaliści” stoją w kolejce. Tatuś z jednym dzieckiem w wózku, a drugim z rowerkiem nie wie, co łapać – jajka, czy dzieci. Za nim się kłębi. Chłopczyk na rowerze, mamusia z córuchną – ona na hulajnodze, dziecko na rowerze, za nimi dama z dwupakiem psów – gdy jeden sika gościowi pod stół z jajkami, drugi interesuje się przejeżdżającymi samochodami. Za nimi znów chłopiec z rowerem. Wszyscy skołowani w kaskach, żeby im myślenie nie wyciekło poza obrys plastikowej czapki. Jedna pani chce dla dzieci soczek, ale tylko malinowy – do szkoły, inna chce dżem dla mamusi w szpitalu, ktoś płaci blikiem, inna „stoi” w kolejce z tyłkiem na siedzeniu pasażera samochodu – po co dźwigać, jaja ciężkie. Tysiąc jaj dla koneserów. Stoję potulnie pół godziny – jak za Peerelu. Ale jajka smaczniejsze niż te z Biedronki. Czy wybiegane, tego nie wiem, po jajkach nie widać. Gość przede mną wymiata do czysta te „duże”, więc zadowalam się mniejszymi. Nie szkodzi – różnicy nie widzę, poza ceną, a ta akurat mi sprzyja.
Wszyscy skołowani w kaskach....aż się uśmiałam. Też bywam skołowana nawałem zajęć, ale nie pomyślałam by ratować się kaskiem :-) Wybiegane i szczęśliwe jajka w smaku są rzeczywiście inne. Czasem mam możliwość porównania....
OdpowiedzUsuńi słusznie - życie jest zbyt krótkie by jeść niedobre jajka.
UsuńKury są z pewnością szczęśliwe,bo nie muszą zajmować się potomstwem;)Biegają i skubią pyszności na łące.Ewa
OdpowiedzUsuńjeśli jeszcze są takie kury, co po łące biegają.
UsuńNie mam kasku, a szkoda, bo może by mi myśli nie uciekały. Od dwóch tygodni jestem tak skołowana, że nawet samolot kołujący na pas w ostatecznym rozrachunku jest przy mnie prawie zupełnie nieskołowany.
OdpowiedzUsuńtrąba powietrzna? znaczy umysłowa?
UsuńO, tak! Bardzo umysłowa i bardzo trąba.
Usuńodwiruje, a te cięższe kalibry zostaną w środku.
Usuńale jaja...
OdpowiedzUsuńróżnie o nich,
ale dlaczego takie skojarzenia...
"Ten ci miał jaja
umiał żyć wśród...."
na wolnym wybiegu?
Ja jajo gotuję ze dwie minuty góra.
Najbardziej mi smaczy takie jajco z dwoma żółtkami, ale to się rzadki traf..., takie jajco!
Na ogół spożywamy jajca z jednym żółtkiem i trzeba umić z tym się pogodzić.
Osesek
bliźniaki, to przecież nie norma, a raczej odstępstwo - narzekanie na pojedyncze żółtko, to straszny defetyzm. posiać życie nie jest łatwo, a już przypadek szczególny wielkokrotnego życia, to cud prawdziwy
UsuńReklamom nie wiara,
OdpowiedzUsuńa w szczególności zaś o nabiale.
Duże, czy małe, ze skorupką taką a siamtą.
Nigdy nie lubiłem mlika, a wszędzie -"Pij mliko będziesz Wielki...", no i dawali mliko w szkołach..., ale kranówa po papierosku bardziej smakowała. i kurde balans z wielkości nici. Powinien być wolny wybór - albo jajco, albo kubas mlika z wodą, beee.
ale co z jajami? Jedz jaja - to co?
Osesek
nie każdy ciągnie do mleka. ja również nie czuję mięty do białego. chyba, że sera.
UsuńNa pobliskim targowisku wskazuję największe jaja i pytam o cenę. Pani uprzejmie podaje. Dwużółtkowe - mówi. Nie wiem jak w hodowli planuje się jaja dwużółtkowe, ale ze względu na rozmiar L kupuję. W domu przekonałem się, że rzeczywiście były wszystkie podwójne. GMO jakieś czy co...?
OdpowiedzUsuńmoże pani zapylała je osobiście? albo robiła im zdjęcia rentgenowskie?
UsuńEwolucjoniści od jaj(Jajcarzow i Jajkow)potwierdzili twierdzenie, że pierwsze było jajo dwa w jednym(a raczej jednej - skorupce). Wykluły się bliźniaki jednojajowe i tak oto kogucik i kurka...
OdpowiedzUsuńCzy nieświadomy zjadacz jaj zastanawiał się kiedykolwiek nad jajecznicą(na maśle) - czy pożera zapłodnioną, czy nie zapłodnioną potrawę?
Jak rozpoznać dziewicze jajo przed rozbiciem skorupkowej twierdzy? Nad tym zagadnieniem pracowali chińscy uczeni(anonimowi?). Stąd casus - jaskółcze jaja! Całe kopy i mendle jaj zakopywali w glebie, Itd. itd. Ale to raczej tematy już naukowe są i dla poważnych jajcarzy, a my zajmujemy się wielkością i zawartością niedoszłego(?)stworzenia pod względem wielkości, cen ...
Smacznego Jajka ! Uwaga na zbuki! Czy są w sprzedaży jajka bez żółtek, bezpłodne i pacyfistyczne ...
Osesek
są też stuletnie jaja, jako rarytas gdzieś w Azji.
UsuńNa koniec, przed ewentualną jajeczniczką na boczusiu i z cebulką!
OdpowiedzUsuńwłaśnie dowiedziałem się, co oznacza powiedzenie - "mieć wiatr w jajach"...a wszystko zaczyna się od kury, jednak. a kończy na jajach z wiatrem, a raczej pod wiatr...wiadomo? kto ma jaja ten wi...
Uczeni J and J - kogel mogel raczej..., nakręcili...
Osesek
jak widzę - rozwijasz się bez ograniczeń napędzony jajami. super!
UsuńNawijam czterojajeczny makaron na uszy kurom domowym. Kury są szczęśliwe! Piejo i znoszo...
OdpowiedzUsuńRozmowy z kurą przeprowadzał na wizji przyszły poseł. To były jaja. Te intelektualne gdakania doprowadziły go na Wiejską, ale pst - od polityki jak najdalej!!!
Kto wie, czy ten od 400 jaj nie podrzuca przeterminowanych..., im tam, gdzie się kokoszą koguciki i kurki wodne...
z jajkiem trza się obchodzić, jak z ....
Okiem?
Osesek
taki w żółtym sweterku i wystającym brzuszkiem?
UsuńDlaczego twierdzą,że jajko nie może być mądrzejsze od kury?Przecież jakby było głupsze to żadna ewolucja by nie postępowała.W sumie durnowate dziecko często się zdarza mądrym rodzicom,ale selekcja naturalna robi swoje.Ewa
OdpowiedzUsuńto chyba miało oznaczać, że mądrości nabiera się w czasie - kura, która dożyła kurzęcej postaci ma przewagę nad jajkiem, które jeszcze nie.
UsuńPomyślałam o jajku jako żywej istocie a to przecież faktycznie tylko substancja w owalnej skorupce.
OdpowiedzUsuńcoś, jak dyskusja nad pytaniem, czy można zgwałcić seks-robota.
Usuń