środa, 22 lipca 2026

Ekstrakt o braku równowagi.

 

Mawiają, że szczęśliwa kobieta w domu, to skarb, wart każdego wysiłku. Ortodoksyjnie wysilam pamięć, chcąc wyszukać w niej powiedzenie o szczęśliwym facecie, niechby w tym samym domu, jednak bez skutku. Czyżby ta opcja była niemożliwa, albo niewarta zachodu?

11 komentarzy:

  1. Szczęście jest obupłciowe. Dla wszystkich. Tylko jeden je ma, a drugi nie. Bez względu na płeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli szczęśliwa kobieta to skarb i dla niej i dla niego? a szczęśliwy on, to co?

      Usuń
    2. Pewnie też skarb obustronny. Istota szczęścia leży chyba w tym, żeby czuć się szczęśliwym, a ta druga osoba powinna być szczęśliwa z powodu szczęścia tej pierwszej.

      Usuń
  2. Szczęściu dobrze jest pomóc, więc tak, szczęśliwy mężczyzna to ten, który ma kobietę, która wierzy w niego, a kiedy kobieta jest szczęśliwa, to wiadomo, co się dzieje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokrętne. brzmi jak ideologia. i nikt jakoś nie chce powiedzieć wprost, że szczęście mężczyzny ogrzewa kobietę.

      Usuń
    2. Oj tam ideologia, przy świetnej komuikacji ludzie się dopełniają szczęściem, wzajemność i radość :)

      Usuń
    3. a skoro tak, to czemu się bronisz przed powiedzeniem, że manie męża szczęśliwego, to skarb? tylko odwracasz sytuację twierdząc, że on będzie szczęśliwy, kiedy szczęście da Tobie? to takie trudne?

      Usuń
    4. Nie bronię, bo i w jakim celu. Mój mąż jest szczęśliwy, bo żonę ma szczęśliwą :P

      Usuń
    5. o proszę. znowu manipulacja. a może to Ty jesteś szczęśliwa, bo Twój mąż jest szczęśliwy.

      Usuń
    6. buhaha.... może tak być :P

      Usuń