Pół księżyca zawisło nad blokowiskiem. Przygląda mu się. Zimne, głodne i spragnione drugiej połówki (nie, nie jest sztajmesem, już prędzej nieuleczalnym romantykiem). Okna przeważnie ciemne, nie dające nadziei na rozgrzewający widok. Za nimi trwa życie utajone, spowolnione, posapujące przed ogromem obowiązków, jakie pojawią się, gdy tylko budzik otworzy oczy śpiących.
Kaczuszka w locie manewrowym ucieka przed kaczorem sunącym w ślad za nią, najwyraźniej owładnięty nieodległą wizją reprodukcji. Trudno się patrzy, bo słońce zawisło nad Rzeką i odbiera wzrok, lecz dziewczynka ucieka błyskawicznie i wciąż ma nadzieję zachować cnotę unosząc ją w przestworza. Niska pani o bardzo ruchliwych pośladkach sunie przede mną w tempie Korzeniowskiego z najlepszych lat. Na tyłku ma wypłowiałe pulchne serduszka podrygujące w rytm kroków (ani chybi - tętno ze sto pięćdziesiąt, przypadek kardiologicznie nieobojętny). Mija inną, gaworzącą grzecznie z mamusią. Wiele można byłoby o niej powiedzieć, ale nie to, że jest kompaktowa. Wbiła się w coś obcisłego, ciemnoszarego, z plamą jaśniejszego materiału na zadku, jakby chciała skoncentrować wzrok patrzących tam właśnie. Udało się. Mamusia może być dumna z pacholęcia, które już ją przerosło w każdej możliwej osi i zaparciu w demonstrowaniu wdzięków.
he,he
OdpowiedzUsuńjaśniejsza miedza na ciemnoszarym, a ciemniejsza na białym...
bielszy odcień bieli(białości)to tylko mit o skuteczności działania wybielaczy! Tak czy siak dziewczyny lubią brąz...
nawet zaparcie nie pomoże, to wytarte przereklamowane slogany..., natrętna bieżączka...
G.
coraz trudnej zdobyć "uwagę otoczenia" i trzeba eskalować, by uzyskać efekt.
UsuńEfekt czarnej dziury...,
OdpowiedzUsuńAnioły nie latają w czarnej bieliznie...,
z astronomii miałem 4!
G.
anioły latają bez bielizny, czy tylko bez czarnej?
Usuńwiosennie, erotycznie...
OdpowiedzUsuńto się dopiero obada...
diablice, tylko w białej bieliźnie, a anielice w czerniźnie wyszczuplającej
one nie mają prawdopodobnie pępków w
ogóle? tak myślę, że anioły latają bez gaci. Ale taki archanioł(archanielica)to chociaż dyskretne strinżki, nieprawdaż?
Mój Wybawca niejednokrotny Michał bez nikakich wyciągał mnie z represji arcyniebezpiecznych wielekroć, nawet nie zauważyłem, czy przyodzian był-one ciągle na służbie są!"...cnotę unosząc(moją?)w przestworza".
Wielce mnie wzburzają ogromne grzesznicze poślady w obciśniętych rajstopach, za grosz smaku(ani aromatu)w tym ni ma. Jak wielka gromnica by się...
jak ten kaczor ...
G.
rozumiem, że miałeś przyjemność degustować i czujesz się zawiedziony tak aromatem, jak i smakiem. być może to rzecz dla konesera?
Usuń