niedziela, 16 sierpnia 2026

Ekstrakt o konsekwencjach długiego życia.

 

    Jeśli umierając, przenosimy się do lepszego świata zachowując doświadczenia stąd, może lepiej nieść ich możliwie najmniej? Życie jest zaborczą pokusą, a obietnica lepszego świata pozostaje bez gwarancji. Więc żyjemy zbyt długo i na tamten świat trafiamy od razu starzy i niedołężni – okropność!

21 komentarzy:

  1. Nie wierzę już w żadne obietnice. Niczyje obietnice.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zatrzymała mnie myśl o tym, że dłuższe życie nie musi automatycznie oznaczać po prostu większej liczby dobrych lat. Sam czas niewiele daje, jeśli nie idzie za nim sprawność, relacje i poczucie, że nadal mamy na coś wpływ. To chyba jeden z tych tematów, o których warto rozmawiać wcześniej, zanim człowiek zostanie postawiony przed jego konsekwencjami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gadać można, tylko co to da? wszak nie wiadomo czy się gdzieś przenosimy, po co i na jak długo. a może po tamtej stronie można wybrać wiek? mnie zastanawiają sceny z filmów, gdzie stary za życia jest stary po śmierci. I te fotki nagrobne - zamiast pięknego człowieka pokazują starych zniszczonych życiem ludzi.

      Usuń
    2. Dla wnuków i prawnuków Babcia nigdy nie była hożą laską a przecież nagrobek jest ku pamięci dla potomków.Mało widzi się pięknych ludzi...dla mnie moja 89letnia Mama była piękna.Miała ciepłe spojrzenie niebieskich oczu i wspaniałe podejście do trudnych spraw tego świata."Piękno"-pojęcie tak względne jak "szczęście".Jeżeli gdzieś się przenosimy,to ja poproszę o moją powłokę w wieku lat 10 a środeczek ten, który mam teraz.Ewusia.

      Usuń
    3. nie przenosisz się na tamten świat dla wnuków, tylko dla siebie. lepiej być hożą laską, niż ku pamięci nie mieć sił zawiązać bucika.

      Usuń
    4. Na tamtym świecie wszyscy sami zawiązują sobie buciki i mogą wszystko jak Chuck Norris....A na zdjęciu nagrobnym to ja mogę wyglądać jak Matuzalem.To tylko wizerunek na pożegnanie...

      Usuń
    5. niech spadkobiercy pamiętają Twoje wybory.

      Usuń
  3. Jeśli ten pośmiertny świat jest lepszy, to nasze dotychczasowe doświadczenia są bezwartościowe.
    Cieszmy się w tym po-świecie jak nowonarodzone dzieci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i idźmy tam jako starcy, żeby nie mieć jak się nacieszyć owym dobrem?

      Usuń
    2. 10-letnie!To najlepszy wiek:))Ewa

      Usuń
    3. dla kogo? same zagadki się sypią.

      Usuń
  4. Są i takie spostrzeżenia, jakie prezentuje np.p. Robert Bernatowicz ( linka do licznych wywiadów na you tube nie podam, bo zainteresowani sięgną sami)...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wierzę, że technologia rozwinie się na tyle, że będą nas przy wejściu do drugiego świata, resetować z niechcianego. ale tym samym, duszę nietkniętą pozostawiać, byłoby szczęściem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ankieta - w jakim wieku zamierza Pani/Pan obudzić się na tamtym świecie. dla ułatwienia przypominamy po kilka slajdów z małoletniego życia...

      Usuń
  6. Nie umiem lepszym światem wytłumaczyć śmierci dzieci...

    OdpowiedzUsuń
  7. Śmierć kończy wszystko, więc jeśli, to tylko demagogia :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba, że śmierć nie kończy. są idealiści, którzy wierzą, że nikt rozsądny nie marnowałby takiej maszyny jak ciało dla głupich 60-80 wiosen.

      Usuń