Studiuję ofertę knajpki tuż przy wydmach. Na koziołku mozolnie ktoś wypisał kredą zapiekanki XXL, frytki, napoje czynne… dalej już nie czytałem, bo mnie oszołomiła propozycja nabycia napoju czynnego. Było zamkniete jeszcze, ale może zapamiętam adres i z okazji jakichś świąt, czy „zielonej nocy” skuszę się na napoje czynne. Może nawet z frytkami!
Wchodzę na plażę w miejscu strzeżonym pilniej niż granica z Białorusią. Pod okiem osiwiałego z trosk ratownika zasiedlającego fotel plażowy taplała się kolonia żeńska. Od strony głębin z wysokości ratunkowej szalupy strzegł piskląt Neptun w czerni – znaczy trwale opalony i w żółciutkich kąpielówkach. Jego podopieczne były przepasane żółtymi szarfami, żeby było za co towarzystwo z wody wyciągać bez uszczerbku na skromności dziewiczej.
Dzieciaki usiłują przesypać plażę do małych, plastikowych wiaderek. Bezskutecznie. Plaża opiera się wysiłkom. Po płyciznach pływają rybki w sam raz nadające się do konserw – powiedzmy szprotki w sosie własnym. Na głębinach czają się mewy w niepoliczalnych ilościach. Chyba na coś czekają. Bez nerw i niepokojów. Z tego wszystkiego wymyślam odpowiedź na pytanie, dlaczego Bałtyk jest zimny – gdyby go ogrzać, powstałaby olbrzymia zupa rybna! Za darmo szłaby jak burza, a nadmorskie knajpki zbankrutowałyby do szczętu!
Dlaczego nie miałyby napoje być czynne, skoro dzisiaj w sklepie namierzyłam sól morską soloną?
OdpowiedzUsuńOprócz soli - R1 BARAN i R7 SZAFA.
znakomita ta sól - od razu wiadomo, że słona... super! ja widziałem jadalne ziemniaki.
UsuńUwielbiam takie zestawy: jadalne ziemniaki, jaja wiejskie, mleko od krowy, kiełbasa ze strychu...
Usuńjeść, czy podziwiać nazwy?
UsuńGłosuję na opcję "jeść", bo lubię jedzonko.
Usuńniech będzie - jeść i pić, bo przecież zatrze się w przewodzie bez popchnięcia płynami.
UsuńNie ma sprawy, pić lubię bardziej niż jeść. To jest najlepsza czynność życiowa!
Usuńjest jeszcze kilka "najlepszych" - seks, sen chociażby.
UsuńNie wiem czy było,ale dorzucam-D1 ZDAM i NO STRE5.To oczywiście Nauka Jazdy,jakże optymistycznie...Ewa
OdpowiedzUsuńdodawaj śmiało. ZDAM, to chyba też widziałem, ale bezstresowej rejestracji, to nie widziałem.
UsuńI to jest cudowny marketing :) zapamiętałeś :P Masz oko do szczegółów i wyobraźnię, lato samo się pisze u Ciebie :*
OdpowiedzUsuńlato jest znakomitym czasem na podglądanie świata. i ludzie ciut bardziej przyjaźni.
Usuńi to jest świetna wiadomość :)
Usuńsłońce rozleniwia i nikomu nie chce się ścigać bliźniego, co chciał tylko popatrzeć.
UsuńPrzedwczoraj widziałam GO YOSH, ale ja w sprawie zupy rybnej, jaką trzeba mieć wyobraźnię, że Bałtyk posłuży jako naczynie. Jakby co, to ja stoję w kolejce.
OdpowiedzUsuńprzy takim garze każdy się wykarmi. zapraszam. niech tylko słońce zagotuje zawartość garnka.
UsuńTrzeba jakoś pomóc słońcu?
OdpowiedzUsuńnajwyraźniej. może nie tyle pomagać, co przestać przeszkadzać.
Usuń