poniedziałek, 3 sierpnia 2026

Nieznaczny znaczek naznaczył znakomity znak.

 

    Nocą ktoś ukradł wszystkie fale. Nawet te drobne. Dzieci ogłupiałe kręcą się brzegami, panie rozglądają się z zadowoleniem, że nic nie atakuje ich kostek, gdy drepcą na granicy światów suchych i mokrych. Panowie obudowani namiotami rozkładającymi się w dwie sekundy, a składającymi się dwie godziny leżą i nawet nie kwiczą. Kwilą tylko mewy zawiedzione nieco bezczynnością morza. Plaża pusta, może po wczorajszych koncertach przy molo sił zabrakło? Rankiem na plaży dominują psowaci – szum wody pobudza nereczki pupili do aktywności porannej, a wyprowadzaczy wprawia w stan bliski hipnozie. Nie – nie widzą innych, bo i po co. To ich trzeba widzieć. Ich i ich psy, często umocowane na wielometrowym sznurku, by mnogość swobody była adekwatna do jakości wakacji.

10 komentarzy:

  1. Nie pamiętam kiedy widziałam pustą plażę, może nigdy, albo tylko na fotografii. Nawet kiedy padał deszcz, ludzie spacerowali brzegiem. Piękny pewnie widok u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. było rano - powiedzmy 8.30 ale są takie odcinki plaż, gdzie człowiek na sto metrów bieżących, to wszystko. tylko dalej od centrum i od sklepików i kafejek.

      Usuń
  2. Jak ja bym chciała wrócić z Psiapsią do Władysławowa! Jej mama się pochorowała, jest leżąca, a Psiapsi uwiązana do niej na krótkim łańcuchu. No i kicha. A samej to nie to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czemu nie? samotnie nie przyjmują?

      Usuń
    2. Samotnie jakoś smutno...

      Usuń
    3. za to nikt nie przeszkadza, nie uwiera, nie gdera - i można pobyć z kimś na swoim poziomie.

      Usuń
    4. Może to i jest myśl?...

      Usuń
    5. na pewno jest. a kto wie, czy jakiś obcy się nie przypałęta i będzie całkiem do rzeczy.

      Usuń
  3. Czyli flauta :) taki czas nad morzem też lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki czas powtarza się o poranku - najwyraźniej wiatry sypiają dłużej i wstają później.

      Usuń