Niebo pomarszczone zniechęca kota do eksploracji osiedlowych dziur w trawnikach i skłania do ukrycia się w ramionach korony wiązu. W drodze uśmiecham się do zabawki słownej z nazwą firmy fryzjerskiej – HAIRETIC. Frywolność wywołana do tablicy każe wspomnieć trzy nastoletnie gracje, które wczoraj wodziły wzrok na pokuszenie obłędnie wypracowanymi ruchami młodych pup. Pan z pieskiem, którego nie lubię od pierwszego wejrzenia i w swoim uczuciu jestem więcej niż konsekwentny zapomniał nie tylko o psie, ale i o telefonie w dłoni. Jak zahipnotyzowany odprowadzał te pośladki, starając się nadążyć za każdym szczytem trzech zsynchronizowanych w fazie sinusoid.
Mająca zakończyć się w tym tygodniu budowa zwyczajnie na taką nie wygląda. Ale, nie wieszajmy psów nadaremnie, jak ową kozę, co zamiast konia dała szyję (koń zawinił, kozę powiesili, podobno pochodzi od zdarzenia drogowego – gdyby ktoś nie pamiętał. Szlaban spadł na drogę, żeby pociąg miał wolny tor. Zatrzymał się gość z rowerem, za nim stanęła dorożka konna, następnie samochód. Kolejka rosła, a pociąg nie pojawiał się. Koń chciał ugryźć cyklistę i dostał w pysk, więc cofnął się i dyszel wozu wjechał pod maskę samochodu. Armagedon drogowy. Wszyscy się kłócili. Gość, co kozę pasał, przywiązał ją do szlabanu i usiłował wytłumaczyć o co chodzi, bo wszystko widział. Nim się uspokoiło, pociąg przejechał, szlaban poszedł w górę i koza zawisła. Tak przynajmniej słyszałem, ale skąd, to już nie wiem. Grunt, że powiedzonko zostało.)
Wczoraj weszłam do sklepu i zdębiałam-przy kasie tyłem stała kompletnie goła od pasa w dół młoda klientka.Po 2 sekundach zorientowałam się,że ma na sobie idealnie cieliste i idealnie przylegające rajstopy.Co w takiej sytuacji czuje facet?...Ewa.
OdpowiedzUsuńgoła baba, to zawsze miły widok, poprawia nastrój.
UsuńJa tu się użalam nad upadkiem obyczajów,a tu ciach!rozjechał mnie czołg,tak to bywa na poligonie:)))
Usuństatek pod pełnymi żaglami, koń w galopie i rozebrana kobieta - to Ty nie wiesz?
UsuńBrzmi to bardzo melodyjnie i moja trauma po "gołej babie" nieco zblakła.
Usuńrozumiem, że jest wystarczająco romantyczne, żeby nie raziło?
UsuńNo cóż,poligon to nie tylko łąka z kwiatkami,trzeba założyć hełm i kaloszki:)Swoją drogą łączysz sobie tutaj na blogu bezlitosne szkiełko i oko z dużą dozą romantyzmu.Dlatego jest ciekawie.
Usuńmiło słyszeć. na polu minowym też rosną kwiatki. byli tacy, co podejrzewali mnie o prozę poetycką, ale co to za hybryda, tego nikt nie wie.
UsuńAle psa, czy pana nie lubisz od początku?
OdpowiedzUsuńobie sztuki wzbudziły niechęć i nie wiem dlaczego - widocznie tak mam. nie wszystkich da się poznać, czy polubić - tej parze raczej nie dam szansy na bliższe poznanie.
Usuń