Mawiają, że zwycięskie wojska piszą historię. Zwycięskie, najczęściej oznacza najgorsze, najbardziej brutalne i podłe, sięgające po rozwiązania, o których ci z resztkami sumienia nie śmieli nawet pomyśleć. Dziś walczymy słowami, na platformach politycznych i kogóż tam mamy, bo zapewne same anioły?
Historia rzadko jest łaskawa dla tych, którzy ją przeżyli, a jeszcze rzadziej dla prawdy. Zwycięzcy rzeczywiście piszą ją po swojemu, a brutalność często maskuje się triumfem, honorem czy „wyższym dobrem”. 😔
OdpowiedzUsuńTwoje porównanie do współczesnej „walki słowami” jest celne — choć dziś nie ma już bitew na polach, wciąż toczą się konflikty o narracje, o to, kto kształtuje rzeczywistość w oczach innych. I tak, ilu tam „aniołów”? Często wygląda to jak scena z teatru: każdy gra swoją rolę, każdy udaje czystość intencji, a w tle wciąż widać resztki własnych interesów, ambicji i ego.
Najsmutniejsze chyba jest to, że mimo całej tej gierki słownej, my, obserwatorzy, często zostajemy zdezorientowani, niepewni, komu wierzyć i co naprawdę się liczy.
zwróć uwagę, że biznes rządzi się podobną konsekwencją - łagodność nie popłaca.
UsuńWojska mogą okazać się zwycięskie, ale naród przegrany...
OdpowiedzUsuńotóż to!
Usuńwojska mongolskie podbijające Chiny nie umiały pisać, historię pisali podbici Chińczycy...
OdpowiedzUsuńp.jzns :)
może pod dyktando.
UsuńNajgorzej, że ci schowani za ekranami i klawiaturą są realnymi ludźmi, którzy w każdej chwili są gotowi przenieść agresję z Internetu do reala.
OdpowiedzUsuńi tak, i nie, bo wielu z nich jest mocnych tylko w gębach, ale co reszta namorduje, to namorduje...
Usuńnajgorzej, że to wszystko "dla naszego dobra", choć żaden gość w garniturku nie mówi, kto to MY.
UsuńObserwuję politykę, bo lubię wiedzieć, ale już nie chce mi się o tym pisać. I nie obserwuję tych wojenek w SM.
OdpowiedzUsuńjasne. ja również raczej mniej, jak więcej zerkam na poczynania panów z telewizora. ale trudno nie zauważyć, że poziom dyskusji sięgnął dna. ulica mówi podobnym językiem i to ta więcej pijana.
Usuńech, mam podobne odczucia.
Usuńjak czytam że minister pozwala sobie na kąśliwe uwagi, że dopiekł komuś, że odciął się, to zastanawiam się, czy to piaskownica, czy polityka - polityk ma łagodzić i tonować, a nie rozpętywać wojnę o wszystko.
Usuńobce zwycięskie i przegrane tubylcze armie...
OdpowiedzUsuńpiszą historie histeryczne?
najpierw granaty, jurgielt, a obecnie granty...,
propaganda
historio, historio...
ale hasła muszą być wzniosłe!
a to:
"Wolność, równość, braterstwo..., albo śmierć!"-nadal aktualne...
a w obronie godności(podziemie):
"Chwała pokonanym, lecz nie zwyciężonym" - na cmentarnych pomnikach aby...
hasło na dziś:
rodacy nic się nie stało...
czas rozpocząć krucjatę? czy naukę od podstawek...
G.
może najpierw jedno, a potem drugie?
Usuńno dobrze, dobrze
Usuńczas rozpocząć krucjatę, lub naukę od podstawek.
Julius Evola namieszał; działać, działać bez względu na efekty..., motywy i co tam jeszcze?
zawsze jest możliwość dezercji.
G.
taaa... stara zasada - lepiej cierpieć za grzechy popełnione, niż żałować, że się ich nie popełniło.
Usuńosobiście najbardziej przekonuje mnie historia alternatywna,
OdpowiedzUsuńa w szczególności interpretacje Sapkowskiego...
"zwycięskie wojska" Żiżki w trylogii husyckiej, od ogółu do szczegółu...
Pepiczki też mają swoich bohatyrów narodowych(nieznanych, drugoplanowych), a wśród takowych Sapkowski wymienia dwóch-Doupa z Zasady i Cwok z Chalupy. Patrząc na nakłady i tłumaczenia na inne języki nieznanej historii Czech(zawsze byli przegrani, ale im się to opłacało), to Sapkowski powinien dostać jakiś medal od prezydenta(Czech?). "Za wolność naszą i waszą walczył" Jan, dotarł aż pod Grunwald i dał podwaliny w braterstwie broni..., my zrewanżowaliśmy się Czechom parę wieków później... . Wraz ze zwycięskimi wojskami bratniego narodu Rusa ... . Historia alternatywna, z przegrywa uczyni zwycięzcę, ze zdrajcy bohatyra-i o to chodzi, pane Havranek...
Czesi naród pragmatyczny-Janowi Żiżce jedni postawili pomnik(heretycy), a drudzy ściągnęli z niego skórę na bęben(filharmonicy z orkiestry wojskowej). O innych narodach..., ?
G.
Dwa w jednym. historia chyba często jest alternatywna i zależy od miejsca siedzenia.
Usuńdo Czechów nic nie mam(?), ale mogliby już oddać te parę przywłaszczonych hektarów...
OdpowiedzUsuńco mi do łba z tymi Czechami? Elektrownia, powódź...
G.
my też pewnie mamy niejedno za uszami - niech sobie te hektary uprawiają.
UsuńNo, nie wiem...
OdpowiedzUsuńkiedyś zaczęło się od jakiegoś korytarza, czy autostrady...
ale później śpiewano z nadęciem i przydechem piersiowym:
"Nasza armia jest zwycięska
a......
to się nie nadaje do przypomnienia nawet, czasy inne(może usunąć?)
no kto to śpiewał? podchorążowie...
G.
nie wiadomo, czym się nabuzowali. a śpiewać każdy może - jeden lepiej, a drugi gorzej.
UsuńJ23
OdpowiedzUsuńG.