wtorek, 24 lutego 2026

Kapitalny akapit o kapitulacji kapitana.

 

Niebo zdawało się być niezwykle ciężkie, czekające na pretekst, by spaść na ziemię i nagłą śmiercią ją pokarać. Za to pachniało, czego nie czyni, gdy dzień dojrzeje. Kosy dokazywały na całego korzystając z naturalnego maskowania. Dziewczęta o fałszywych rumieńcach i udach wyćwiczonych na długich dystansach mijały senne sylwetki o bardziej kruchej budowie i mniejszym apetycie na życie. Byczek jadący zapewne na budowę posilał się zeroprocentowym „piwem”, rozcieńczając wczorajsze ekscesy, albo przygotowując organizm na dzisiejsze.


    Wracam. Spotykam dwóch gości w identycznych kurtkach. Wychodzą z punktu bukmacherskiego. Jeden kręci głową i mówi – Daj spokój, dwadzieścia wyników i zero trafień? Faktycznie on powinien dać spokój. Chyba, że ten drugi potraktuje wskazania pierwszego jako niemal pewną wskazówkę, co nie przyjdzie – ich szanse w tandemie wzrosną niebotycznie.

10 komentarzy:

  1. Piwo zeroprocentowe to obraza boska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo piwo, albo zero procent. też nie rozumiem idei. nie da się "wymyślić" innej nazwy dla odszczepieńca?

      Usuń
  2. Piwo bez procentów, to jeszcze, ale whisky czy martini?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie idźmy tą drogą. napoje bezalkoholowe powinny mieć swoje prywatne nazwy, a nie czerpać ze wzorów alkoholowych - czemu ma to służyć? bezalkoholowy szampan dla dzieci ma je oswajać z procentami na przyszłość?

      Usuń
  3. Stary byczy numer. Najsampierw się upija(wylewa)z puchi, a potem się wlewa % do... .Na własne oczy widziałem na wystawie"piwo dla psów"(chciałem dla kota)i żadnego psa nie widziałem, ani w kolejce, ani w samochodzie... . Sami cywile ....Nie ufam napisom. Ale chętnie napiłbym się pyfka z napisem:"Mniej niż 0% alco-Mocne ciemne, bez cukru".
    G.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla psów to nie widziałem. ujemnych procentów także ale życie bogate w niespodzianki i kto wie, może kiedyś...

      Usuń
  4. Ojoj, przegrana też się musi jakoś ułożyć :P próbowałam tych smakowych zeroprocentowych piw, jak byłam w Polsce i niektóre były bardzo aromatyczne, piwo bezalkoholowe, to dla mnie dość dziwny napój mimo wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polskie mi nie smakowały, za to czeskie - trzy razy sprawdzałem etykietę, bo ciężko było uwierzyć, że są wolne od alkoholu.

      Usuń
    2. poszukam jak będę w PL.

      Usuń
    3. nie trzeba. zamiast wyszukiwać zerówek, lepiej znaleźć przyzwoite z małymi procentami i wszystko będzie ok.

      Usuń