Niebo zdawało się być niezwykle ciężkie, czekające na pretekst, by spaść na ziemię i nagłą śmiercią ją pokarać. Za to pachniało, czego nie czyni, gdy dzień dojrzeje. Kosy dokazywały na całego korzystając z naturalnego maskowania. Dziewczęta o fałszywych rumieńcach i udach wyćwiczonych na długich dystansach mijały senne sylwetki o bardziej kruchej budowie i mniejszym apetycie na życie. Byczek jadący zapewne na budowę posilał się zeroprocentowym „piwem”, rozcieńczając wczorajsze ekscesy, albo przygotowując organizm na dzisiejsze.
Wracam. Spotykam dwóch gości w identycznych kurtkach. Wychodzą z punktu bukmacherskiego. Jeden kręci głową i mówi – Daj spokój, dwadzieścia wyników i zero trafień? Faktycznie on powinien dać spokój. Chyba, że ten drugi potraktuje wskazania pierwszego jako niemal pewną wskazówkę, co nie przyjdzie – ich szanse w tandemie wzrosną niebotycznie.
Piwo zeroprocentowe to obraza boska!
OdpowiedzUsuńalbo piwo, albo zero procent. też nie rozumiem idei. nie da się "wymyślić" innej nazwy dla odszczepieńca?
UsuńPiwo bez procentów, to jeszcze, ale whisky czy martini?
OdpowiedzUsuńnie idźmy tą drogą. napoje bezalkoholowe powinny mieć swoje prywatne nazwy, a nie czerpać ze wzorów alkoholowych - czemu ma to służyć? bezalkoholowy szampan dla dzieci ma je oswajać z procentami na przyszłość?
UsuńStary byczy numer. Najsampierw się upija(wylewa)z puchi, a potem się wlewa % do... .Na własne oczy widziałem na wystawie"piwo dla psów"(chciałem dla kota)i żadnego psa nie widziałem, ani w kolejce, ani w samochodzie... . Sami cywile ....Nie ufam napisom. Ale chętnie napiłbym się pyfka z napisem:"Mniej niż 0% alco-Mocne ciemne, bez cukru".
OdpowiedzUsuńG.
dla psów to nie widziałem. ujemnych procentów także ale życie bogate w niespodzianki i kto wie, może kiedyś...
UsuńOjoj, przegrana też się musi jakoś ułożyć :P próbowałam tych smakowych zeroprocentowych piw, jak byłam w Polsce i niektóre były bardzo aromatyczne, piwo bezalkoholowe, to dla mnie dość dziwny napój mimo wszystko.
OdpowiedzUsuńpolskie mi nie smakowały, za to czeskie - trzy razy sprawdzałem etykietę, bo ciężko było uwierzyć, że są wolne od alkoholu.
Usuńposzukam jak będę w PL.
Usuńnie trzeba. zamiast wyszukiwać zerówek, lepiej znaleźć przyzwoite z małymi procentami i wszystko będzie ok.
Usuń