Lustro
Uwaga - Poligon. Wchodzisz na własną odpowiedzialność.
wtorek, 26 maja 2026
Rzyć żeby pożyć musi się wyżyć i przeżyć.
poniedziałek, 25 maja 2026
Skalar skalał kalafior kalafonią.
niedziela, 24 maja 2026
Puszczyk żyje w puszczy, czy tylko się tam wypuszcza?
Z kawą na balkonie pojawiam się nim kur zapiał. Może dlatego, że kur dawno poszedł na rosół i pianie mu nie w głowie. Pozdrowiły mnie przelatujące kosy, sroka wyśmiała, a jaskółki zignorowały. Gołębie plotkowały na mój temat a samotny wróbel aż się zanosił, tak był nienagadany. W kosim świecie musiało się zdarzyć coś dramatycznego, bo jeden, na sygnale, wracał w wielkim pośpiechu. Leciał nad arterią międzyblokową, pustą o tej porze, ale sygnał musiał być, żeby nie doszło do kolizji z kimś zbyt zaspanym, żeby patrzeć. Ten cały ptasi galimatias, rozćwierkany, niepoukładany, dobiegający praktycznie zewsząd zapłodnił mnie myślą:
Gołąb usiłuje sobie towarzystwo przygruchać, za to wrona woli je sobie wykrakać. I lepiej nie wiedzieć, co na ten temat sądzi sikorka.
sobota, 23 maja 2026
W mitach o Dolomitach mitoman minotaur na minie w mirtach zmitrężył miniony minimalizm.
Psy gremialnie ruszyły na zakupy. Wiadomo – weekend. Słodkie bułki trzeba kupić, jakieś piwko na popołudniowy grill, może trochę papierowych ręczników, bo jak raz promocja w dyskoncie. Nie zawadzi też trochę żeberek, czy karkówki, skoro ogień ma zapłonąć na balkonach i tarasach. Nie wiadomo po co, ale i parę marchewek nie zaszkodzi. Ciepło rozmiękcza umysł. Lepiej wziąć, niż później żałować. Szpaki pogwizdują podsłuchane u kosów melodie, jakby zamarzył się im mezalians, czy choćby jednorazowy skok w bok. Centrum ekologii w postaci kloszarda z wielkimi, pełnymi worami na zwrotny plastik odpoczywa w pół chodnika wiodącego poza osiedle, w tym czasie nowy ochroniarz (nowy w tym bynajmniej przypadku nie znaczy młody, tylko nieznany) melduje się przy furtce i wraca w zacisze stróżówki. Dziewczyneczka, cała w czerni obejmuje taty udo i chowa się za nim, najwyraźniej wstydząc się odrobinę że jej fryzura nie nosi piętna paryskiego fryzjera.
piątek, 22 maja 2026
Ślimak w śliniaku z rośliny lśni od śliny na linie.
czwartek, 21 maja 2026
Ostrzę ostrzeżenia do strugania ostryg.
środa, 20 maja 2026
Ekstrakt o loterii na szczęście.
Pan Orzeł zaproponował pani Reszce stosunek, a kiedy zaakceptowała propozycję zostało tylko ustalić hierarchię, bo każde chciało być na górze. Ponieważ nikt nie chciał ustąpić, zdali się na los szczęścia, czyli rzut monetą.
Kopa kopaczy kopuluje na kopule.
wtorek, 19 maja 2026
Ekstrakt o względności płciowej.
Chwyciłem budzące politowanie fałdy brzuszne w dłonie i uniosłem zdecydowanym ruchem. Teraz wystarczyło zainwestować w gustowny gorset, by cieszyć się zachwytem zewnętrza. Sam byłem tak zachwycony, że musiałem opanować wzwód - odstałem swoje w kolejce do damskiej toalety, ale się udało.