sobota, 11 lipca 2026

Ostrożnie rosną ostrożnie.

 

    W alejce wiodącej w osiedle porzucono ubranie. Ktoś spieszył się pod prysznic, a może na pikantny wieczór we dwoje. Ptaki usiłowały zdradzić mi tę tajemnicę, ale nie uczyłem się języków obcych i mogłem tylko zachwycać się melodią przekazu. Psy i dzieci potrafią jeszcze okazywać radość. Dorośli chyba zatracili tę umiejętność. Mimo iż niebo gęste od chmur, powietrze nabiera temperatury błyskawicznie. Nawet gdy odrobinę powieje wiatr, powietrze zdaje się tkwić w miejscu. Po raz wtóry kwitnie magnolia – widać nie zaspokoiła apetytu na piękny wygląd i raz jeszcze chce zachwycić. Boczną furtką wylewa się z osiedla uroda i podąża gdzieś, gdzie cywilizacja brutalnie zdeptała nieużytki, a beton zajął miejsce chwastów. Pokrzywę łatwo nazwać chwastem, ale rumianek? Dziewannę? Dziurawiec? A głogi i dziką różę? Ech!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz