Do autobusu wsiadła kobieta z chłopczykiem i z plecakiem (kolejność przypadkowa). Usiadła obok chłopca o wyraźnie rozmytym europejskim kodzie genetycznym, na kolanach sadzając wypchany plecak. Chłopczyk błyskawicznie pozazdrościł plecakowi i zamienił się z nim na miejsca, zasypiając wtulony w chyba-babcine ciepło. Azjatka dla odmiany nerwowo jak na tę nację usiłowała zmienić środek transportu, wysiadając na przystanku, by przesiąść się na poprzedzający nas tramwaj. Gdy motorniczy nie otworzył jej drzwi, wróciła biegiem i na kolejnym przystanku ponowiła próbę i znów „doganiała” ów tramwaj. Mogłem jej podpowiedzieć, że za chwilę tramwaj pojedzie okrężną trasą i pięć przystanków dalej autobus swobodnie wyprzedzi go, ale ona już patrzyła na mnie przez szyby z wnętrza tramwaju i poszukiwała siedziska dla własnego siedzenia. Ja nieco później i więcej statecznie przesiadam się w tramwaj, który zazwyczaj nadjeżdża po wybranym przez Azjatkę. Grzecznie czekam na przystanku patrząc jak mija mnie piękna kobieta z godnością dźwigającą szósty krzyżyk, co nijak nie przeszkadza jej roztaczać wokół siebie aureoli szlachetności przyprawionej niemijającą urodą. W tramwaju zerka na mnie bladolica blondyna, ziewając nim (jak zwykle) wyciągnie książkę i pogrąży się w lekturze.
Dwie tablice do kompletu D1 FREEZ i D1 LEONS.
Tablice bardzo oczywiste:DO CLEAN oraz DO DECOR..Ewa
OdpowiedzUsuń