wtorek, 25 sierpnia 2026

Żądłem rządzą żądze.

 

    Na krawędzi dachu usiadł ptak. Smętny, a przynajmniej na takiego wyglądał. Chyba zamierzał rzucić się w otchłań i popełnić samobójstwo. Daleko było, a ja nie miałem pomysłu jak mu pomóc, więc zamknąłem okno i poszedłem do swoich spraw, żeby mu w tej niezwykle intymnej chwili przynajmniej nie przeszkadzać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz