wtorek, 11 sierpnia 2026

Przestawiłem zastawkę na stawie, by postawić tam zastawę. Stawy w stawie ustawiłem i podstawkę podstawiłem.

 

    Rudowłosa bogini w błękitnej sukience jednym ruchem biodra zabrała wzrok. I nie puszczała. Jej biodra stać było na kolejne i kolejne ruchy. Mało mi głowy nie ukręciło, gdy autobus odjeżdżał stanowczo zbyt szybko. Szybkim krokiem przemierzałem Halę Targową z misją zakupu chrzanu, więc poczułem się „w temacie” podsłuchując komentarz straganiarki: średzkie się pojawiły, znaczy kończą się ogórki!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz