niedziela, 9 sierpnia 2026

Idź śladem pieniędzy.

 

    Głowię się od pewnego czasu nad taką zagadką:


    Czy Lex Szarlatan (och! jak sprytnie ukryto faktyczne intencje owego „prawa”) po wejściu w życie (a parcie na błyskawiczną legislację wskazuje na to, że ustawa została zamówiona i sowicie opłacona, więc wejdzie) sprowadzi do podziemia naturopatów, ziołoleczników, bioenergoterapeutów i akupunkturzystów. Wśród napiętnowanych przestępców-szarlatanów niechybnie znajdzie się szesnastowieczny zakon szpitalny Bonifratrów, wraz z ich naprawdę tradycyjną wiedzą i recepturami.


    Niewydolność medycyny systemowej, każącej pacjentom czekać w wielomiesięcznych kolejkach na zabiegi „na cito” zdumiewa. Cierpiący, dla ratowania życia stanie się bezradny, chyba, że w jego wsi będzie działać nielegalna szeptucha, czy wiedźma.


    Kto zarobi?

4 komentarze:

  1. Gabinet ziołolecznictwa czy akupunktury itp.będzie mógł sobie łaskawie działać,ale dowalą mu takie haracze z jakiegośtam ustawowego tytułu,że się zwinie szybciutko.Zatem faktycznie,kto zarobi?Chyba wiemy..Ewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzecznik stwierdzi autorytarnie, że jakieś ziółko, albo mieszanka jest ?niezgodna z aktualnym stanem wiedzy", dowali karę, zamknie stronę internetową i to wszystko bez sądu, bez dowodów, tylko na podstawie jego widzimisię. a jak się ktoś odwoła, to odwołanie też rozpatrywał będzie ten sam Rzecznik.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. każdemu wolno. mnie irytuje, że po sześciu latach studiów ktoś ma czelność lekceważyć dorobek tysiąca lat.

      Usuń