niedziela, 22 marca 2026

Ma te uszy Mateusz.

 

    Wiatr postrącał gołębie z gzymsów i piorunochronów. Wronom bez litości przeliczył lotki, trącając je niezbyt delikatnie. Psiarze łażą z zestawami wielopsowymi po placach zabaw dla dzieci, które z zachwytem patrzą, na zwierzątka, gdy te łakomym wzrokiem zerkają ku drzewom i trawom, żeby złożyć tam depozyt. Na niebie słońce gościło chwilę zaledwie, w sam raz, żeby nie dało się udawać, że nie było dnia. Kaprysy temperatury sprawiają, że ludziom trudno zdecydować się, ile warstw powinni założyć, by nie opuścił ich komfort termiczny.

1 komentarz:

  1. Zgadza się, wczoraj wietrznie i nieprzyjemnie, dziś nowa odsłona, ale wielbiciele czerni nie odpuszczają nawet w najbardziej wiosenne dni.

    OdpowiedzUsuń