niedziela, 28 czerwca 2026

Graty na raty.

 

    Lato nawet nocą staje się dotkliwie odczuwalne, a każda szmatka zbyt gruba. Bielizna? Są tacy/takie co zapomnieli jej zapomnieć, ale chyba nie stanowią już przytłaczającej większości. Nawet psom nie chce się szczekać, a ptaki zakończyły działalność wokalną już przed śniadaniem. Uliczny handel zamarł i żadnym truskawkom nie chce się iść do ludzi. Tylko chwasty znoszą z godnością eskalację temperatury i mnożą się korzystając z lekkiej zadyszki miejskich kosiarzy trawników. Lody na obiad? Zdarzało się bywać na gorzej zbilansowanej diecie.

6 komentarzy:

  1. U nas na osiedlu cisza, jakby miasto wymarło!
    Na obiad lody i truskawki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chłodnik też by się przydał, ale komu chciałoby się walczyć z burakami.

      Usuń
  2. Mnie najbardziej cieszy,że psy nie mają siły ujadać.Ewa

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. nie czytaj, odpoczywaj. jak wrócisz, pewnie wciąż tu będę.

      Usuń