Niebo? Większość pokryta chmurami, od ciemnoszarych, aż po białe. Ściśnięte, tłoczą się, bo tam, za niewidzialną linią im nie wolno. Za linią niebo błękitne. Widziałem odcięcie i zastanawiałem się, kto i po co to robi? Na wszelki wypadek uciekłem do lasu. Na grzyby. I grzyby były, nawet ciut za dużo jak naraz. Były na obiad nieco spóźniony, będą na śniadanie, i kolejne obiady, będą mrożone, suszone, słoikowane i sam nie wiem, co jeszcze.
A z tablic – znów urodzaj D0 BUBI, D9 XFIVE, D1 VERSO, D9 ROUSH
Och, niebo ostatnio piękne i zmienne jak kobieta!
OdpowiedzUsuń