sobota, 25 lipca 2026

Di-agnostyk, to podwójny agnostyk, czy tylko pojedynczy analityk?

 

    Gdzieś wyżej sąsiadka śpiewa najpiękniejszą pieśń świata, którą każdy rozumie w dowolnym języku Ziemi. Podwórkiem przemyka senny posiadacz i nie zakłóca pieśni. Trochę mi głupio robić porządki w balkonowych kwiatach, więc stoję, by nie zakłócić misterium. Dopiero, gdy pieśń przeszła metamorfozę i zmieniła się w rozszczebiotaną, radosną krzątaninę dokończyłem pracę. Ten z naprzeciwka, który właśnie się wyprowadza chyba też czekał na koniec arii, bo zaraz potem pojawia się samochód z podnośnikiem i meble wędrują na pakę. Mało kto robi zakupy o poranku. W końcu sobota. Wakacje. Nim upał ogarnie Miasto lepiej oddać się przyjemnościom.

4 komentarze:

  1. Do kolekcji - CO DINO, może jakiś miłośnik dinozaurów?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyluksowałam swój pokój, z umyciem okna włącznie i jestem z siebie bardzo dumna. To samo zrobiłam z łazienką i też brawo ja. No ale nikt mi nie przeszkadzał żadną arią ani innym misterium.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pielęgnujesz kwiaty na balkonie, lubię, sama nie mogę, bo mój balkon udaje saunę, kiedy słońce się na niego kładzie. Serio, bywało już 48-50 stopni w upalny dzień. Wszystko pada na moim balkonie, jedynie udał mi się kiedyś mieć łąkę na nim.

    OdpowiedzUsuń