czwartek, 22 października 2026

Obrendowana.


A kiedy ON przytwierdził do mnie KOD QR poczułam się wyjątkowo. Niepowtarzalna, jedyna na świecie. Żaden z wcześniejszych orgazmów nie dostarczył mi tylu emocji i doznań, co ów perfekcyjny w prostocie gest.


Nie musiał! Wciąż gorączkując z dumy, pełna nadziei zapytałam samą siebie. Prawda? Zrobił to dla mnie, uznając, że jestem unikalna. Potrafiłabym odwdzięczyć się JEMU?


Zmiękłam w sobie tak między biodrami, jak i w głowie. Zawładnął mną całkowicie i nic więcej się we mnie nie zmieściło. ON, ON, ON….Och, jakież to słodkie, jakie kuszące, wyjątkowe. Gdyby tylko poprosił… zażądał, niechby wymusił na mnie durnej, a zrobię dla NIEGO wszystko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz