środa, 11 lutego 2026

Szyb bez szyb i za słona zasłona.

 

    Zanim dzień położy swoje łapska na okolicy, świat wydaje się być miejscem niemal tak cichym, jak kosmos. Zaledwie w kilku sypialniach coś się dzieje - ktoś cierpi na bezsenność i zlicza pogłowie merynosów, inny szlocha nad miłością, która zapomniała jego adresu. Jakieś światło zawstydzone własną odwagą wycina w nicości zimny prostokąt, przez który wypaść można do równoległych rzeczywistości. Latarnie-spławiki taplają się w nieskończonościach zewnętrza i szukają bezpiecznych brzegów. Zapewne gdzieś tam, w tej gęstwinie pełnej niczego i wszystkiego przedziera się emeryt-obrońca snu sprawiedliwych i patroluje, czy zły los nie szykuje większego draństwa na śpiących. Pochłonięty ideą, że może pomóc – zlicza kroki dzielące go od stróżówki. Strojny w kolorowe szkiełka samochód wyznaczył linię jezdni, bo chyba nie był aż tak zuchwały, by jechać najkrótszą drogą ku wylotowi osiedla. Samolot ryje bruzdę w ciszy i nikt nie dzwoni na policję, żeby go skarciła za naruszenie spokoju publicznego.


    W taką noc można naprawdę poczuć, jak bardzo jest się niepotrzebnym światu, który poradzi sobie doskonale, nawet gdy dzień nie będzie miał kogo obudzić.

5 komentarzy:

  1. U nas ferie, więc świat zamiera na długo w dzień jeszcze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię zimową ciszę. szczególnie, kiedy śnieg stłumi co tylko się da.

      Usuń
  2. zagadkowy ten emeryt-stróż jest. Ma misję! Jest mi naprawdę bliski...
    Kiedyś byłem cieciem na parkingu, też liczyłem kroki, ale to ja byłem obserwowany..., bym nie przysnął w stróżówce...
    Czas mi się dłużył, byle dotrwać do świtu i postarać się zasnąć. W ciszy. Cenię sobie ciszę. Nadzwyczaj.
    ale jak byłem Strażnikiem Rzeki i Jazu..., świat mnie potrzebował, przynajmniej tak myślałem...
    pluskało, bulgotało, szum wody i odgłosy dzikich zwierząt...

    OdpowiedzUsuń
  3. to ja napisałem-G.
    G.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. domyśliłem się, ale dzięki za potwierdzenie. jesteś trudny do podrobienia.

      Usuń