Irytuje mnie powszechne lekceważenie mężczyzn, gdy tylko kobiety mają okazję „wykazać się szczerością”. Żeby nie być gołosłownym informacje z dziś:
- Jedna pani psycholożniczka namawia kobiety do zdrad, twierdząc, że najlepiej znaleźć „lepszy model”, nim porzuci się ów stary, żeby nie być tą samotną, poszukującą, tylko mieć w odwodzie bezpieczny port, który stanie się parasolem ochronnym na czas poszukiwań.
- Inna psychologiczka twierdzi, że faceci są prości, a kobiety, to zupełnie inna bajka – skomplikowane, wielopłaszczyznowe i nie zadowalające się bylejakością. Dlatego potrzeby faceta wymienia jednym tchem – seks/żarcie/sen, a potrzeby kobiet są tak skomplikowane i zawiłe, że jej się język zaplątał i żadne słowa owych potrzeb nie odzwierciedlą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz