Okazało się, że startując w kategorii „romans” z króciutkim opowiadaniem trafiłem w objęcia PaskudZinu. I gdyby komuś było po drodze z szaleństwem miłosnych uniesień, to zapraszam tam:
https://niedobreliterki.wordpress.com/2026/04/30/paskudzin-08-juz-dostepny/
Może tylko zaplątałem się, jako ten rzep uczepiony czegoś większego? Nieważne, grunt, ze uczucia płoną!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz