środa, 20 maja 2026

Kopa kopaczy kopuluje na kopule.


    Wonny jegomość spolaryzował ruch pasażerski w obrębie wagonu. Aromat był tak intensywny, że mógł robić za broń biologiczną i wart był zainteresowań militarnych. Szczęściem chłopina wysiadł przy nieczynnej jeszcze Hali Targowej, przywracając oddech wielu nieszczęśliwie podróżującym. Do tramwaju wsiadła kobieta w wojskowych zieleniach z dwiema wędkami. Pracowicie coś przeżuwała. Plecak wypchany do pełna sugerował pełnoetatowe łowy. No i wysiadła nieopodal Rzeki nie zwracając uwagi na szpacze awanse wygwizdywane z wysokości trakcji tramwajowej.

    W ramach prasówki podziwiałem niedzielne zdjęcie z rzeszowskiego lotniska. Czerń opanowała halę główną, a tak dokładniej – ortodoksyjni Żydzi z pejsami i w kapeluszach. Zasadniczo kadr nie obejmował żadnych postaci poza nimi. Nie mam pojęcia, czy w obliczu niekończącej się fali „sukcesów” napastniczych w Iranie postanowili odważnie wychynąć spod „żelaznej kopuły” i zaznać sielskiego życia na Rzeszowszczyźnie, czy przewidując rychły koniec kozackiego tańca z szablami już szykują się do przejęcia strefy wpływów za naszą wschodnią granicą, by światle dzielić i rządzić, mimochodem kolonizując przyczółek w zaścianku Europy, skąd wiara (wespół z nadzieją i miłością) mogłaby się rozlać na zachód.

    Trójca (bo doskonałość w trójcy tkwi) dziewczątek na wrotkach sieje terror na chodniku. Wszystkie elegantki w spódniczkach i z torebką na ramieniu. Krążą tam i z powrotem nie mogąc się zdecydować dokąd jechać, więc mam okazję podziwiać tę doskonałość potrójną nie raz. I tylko patrzeć, jak któraś z księżniczek wymyśli rolki-szpilki, żeby wyglądać jeszcze bardziej dystyngowanie. W porównaniu z nimi posiadacz tablicy V1 LION, to mały pikuś. Szczeniaczek, a nie bestia.

10 komentarzy:

  1. Świetnie się to czyta, masz taką naturalną swobodę, uważność i bardzo naturalne wyczucie rytmu codzienności. Te wszystkie drobne sceny są konkretne, żywe i zapamiętywalne. Tekst ma własny charakter, nie próbuje nikogo naśladować, a humor dobrze równoważy bardziej gorzkie spojrzenie. Zakończenie lekkie, trafne i dobrze domyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele rzeczy mnie zdumiewa i rozbawia. dorastanie jest bardzo fajne w gronie rówieśników i śmieszne dla ciut starszych.

      Usuń
    2. Mnie kiedyś ortodoksyjni Żydzi stratowali na lotnisku w Katowicach, słabe doświadczenie z ludźmi, którzy widzą tylko swój nos, ale to mały pikuś :P

      Usuń
    3. pani Frau (poniżej) wyjaśniła mi ten fenomen niedzielny. ale tak - nieważne w jakiego Boga wierzysz - deptanie obcych nie jest mile widziane - szczególnie przez podeptanych,

      Usuń
    4. Ogólnie mam problem z ludźmi, którzy tylko o sobie i dla siebie. Ty ich widzisz, codziennie, w drobnych szczegółach.

      Usuń
    5. łatwiej jest widzieć wyłącznie swój czubek nosa. dziękuję.

      Usuń
  2. Akurat to potrafię wyjaśnić. Co roku chasydzi przylatują do Rzeszowa na ichni cmentarz, bo leżą tu ważne persony: cadyk Cwi Elimelech Szapiro i cadyk Abraham Chaim Horowitz, a potem walą do Leżajska, bo tam mają też grób jakiegoś cadyka Elimelecha. Pracuję obok istniejącego cmentarza żydowskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przylatują w rocznicę śmierci tego Elimelecha.

      Usuń
    2. dobrze mieć info z pierwszej ręki. a ja myślałem, że ich tam Irańczycy tak bombardują, że gremialnie szukają azylu u nas.

      Usuń