środa, 7 stycznia 2026

Skoncentrowany na koncentracie w centrum koncertu.

 

    Dwa tłuściutkie kosy przysiadły na murku odprowadzając mnie w drodze ku codzienności. Parowałem widzialnie, czyli za ciepło nie było, choć organizm jakoś szczególnie nie protestował, czyli nie było także eskalacji chłodu. Autobus już pełniejszy, choć wciąż bez młodzieży. Wsiadała jakaś babeczka przyklejona do telefonu energetyczną gawędą, a w drugiej dłoni trzymała puszkę czegoś zimnego, więc chyba rozmowa ja rozgrzała do białości.


    Fosie udało się zamarznąć, lecz główny nurt Rzeki ani o tym myślał. Za to pomniejsze kanały pokryły się dryfującymi, lodowymi wyspami, co mi się skojarzyło z woskiem z Andrzejkowych wróżb.

6 komentarzy:

  1. Może wróżba dla miasta kryła się w tych kawałkach lodu?
    jotka

    OdpowiedzUsuń
  2. To, jak obserwujesz szczegóły – dwa kosy na murku, rozmowę babeczki przy telefonie, lodowe wyspy w fosach – pokazuje, że potrafisz zatrzymać uwagę na tym, co dla większości przechodzi niezauważone. Podoba mi się kontrast między spokojem natury a codziennym zgiełkiem autobusu, a drobne refleksje („parowałem widzialnie”, „woskiem z Andrzejkowych wróżb”) nadają tekstowi lekko surrealistyczny, a jednak bardzo namacalny rytm. To komentarz, który nie próbuje niczego udowadniać, po prostu zaprasza do spojrzenia na świat oczami obserwatora, który cieszy się drobnymi detalami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ładnie to zauważyłeś. taplam się w detalach, dziwię się, poszukuję i wynajduję detaliczne absurdy. i uczę się pisać. polega to na tym, że widziane staram się nazwać pełnym zdaniem, a nie jednym słowem - ludzie widząc psa myślą "o! pies!", a ja myśląc zdaniami staram się, by był to "czarny pies, zamaszyście sprzątający ogonem chodnikowe płytki przyglądał się pani w fioletach z nadzieją, że wypadnie jej z ręki/torebki bułka z masłem i sporym kawałkiem kiełbasy. - to pies i to pies, ale jak różne widzenia!

      Usuń
  3. W coraz pełniejszym autobusie robi się ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za to na zewnątrz coraz zimniej - więc status quo zachowane.

      Usuń